#BYswq
Paradoksalnie dwaj Afgańczycy jacy u mnie pracują, zapierniczają jak wściekli. Zero problemów. A weź daj premię to zaraz od Polaków "ciabatemu pieniądze szefie?" i narzekania, że jak to tak, że ja pracuję dłużej, że ja mam żonę i dziecko. A to, że Rajab ma aż 6 dzieci to co? Czasem chcę wszystkich na zbity pysk wyrzucić i zastąpić Afgańczykami ale raz, że nie ma ich tylu i dwa: nasi będą mnie po sądach ciągać.
Wszystko kwestia motywacji - jak pracownik jest dobrze zmotywowany, zadowolony, zależy mu na tej pracy, to pracuje lepiej. Kryteria premii i awansu powinny być jasne i czytelne, a fawoyzowanie/dyskryminowanie kogoś ze względu na pochodzenie, poglądy, orientacje itd. nie powinny mieć miejsca. Powinno się liczyć przede wszystkim jakim kto jest pracownikiem. To Ty jesteś szefem, to Tobie powino zależeć, by mieć jak najlepszych pracowników, to Ty masz cały arsenał środków oddziałujących na motywację, atmosferę w firmię i zadowolenie pracowników. Jak Afgańczycy pracują dobrze, to doceń to, a jak Polacy odnoszą się do nich źle - to daj jasno do zrozumienia, że za nazywanie kolegów z pracy"ciabatymi" mogą polecieć dyscyplinarnie, o sprawie sądowej za mobbing, czy zachowania rasistwoskie nie wspominając.
Inna sprawa, jak jesteś typowym "Januszem biznesu", Polacy mają rację, co do sytuacji w firmię, są sprawy, za które możesz mieć problemy z prawem, a Afgańczycy godzą się charować "za miskę ryżu" - bo nawet takie traktowanie jest lepsze, niż to co by ich czekało jakby wrócili do siebie.
W Polsce chyba dominują właśnie "Janusze biznesu", którym zależy tylko by im było dobrze, a pracownikom niekoniecznie. A jak któremuś pracownikowi się nie podoba to dostaje odpowiedź - Jak się nie podoba, to się zwolnij.
Dosłownie to brzmi jak Janusz Biznesu.
Mój były szef, podobnie mówił "on próbuje ale ludzie mają taką mentalność".
U nas pracowały dwie Ukrainki. Januszek zacierał ręce, bo pracowały praktycznie bez przerw u zostawały na niepłatne nadgodziny, kiedy tylko chciał. I tak samo, że Polacy nie pracują.
Tylko:
- pracownicy dostawali gówniane pieniądze, szansa na premie zerowa
- przynajmniej raz lub dwa razy w tygodniu nadgodziny oczywiście niepłatne
- spóźniał się z wypłatami
- zdarzyło się mu obcinać pensje w ramach kar, za jakieś wymyślone rzeczy (w stylu, z mojej winy się nie wyrobiłyście ale dostaniecie mniej)
- nie konsultował terminów (nie miał pojęcia w ogóle na temat prowadzonego biznesu i miał wszystko konsultować z kierowniczką, tak żeby było dobrze wszystkim)
Ale to pracownicy jesteśmy źli, leniwi.
Raczej nie lenistwo, a rozsądek. Pracowałam kiedyś jako kelnerka. Też dzięki mojej energii robiłam 120% normy i nic... Jak miałam miałam gorsze dni i robiłam 80% to zamiast motywacji- dostosowałam bure. Nie ważne ile robiłam, kasę też dostawałam jak za 100%, więc po co robić więcej? Ja się godzę na stawkę xyz, a Ty na to, że ja będę robić 80%. Niepodobna się? Zwolnij lub daj więcej kasy- przyjdą bardziej chętne osoby.
Nie wiem jak jest zza granicą, ale w Polsce nie opłaca się zapierdzielać. W żadnej z firm w której pracowałam, nie dostałam za to nic. Nawet gratulacji.
Też przez to przechodzilem - w pracy miałem wyniki dużo lepsze niż inni pracownicy działu, ale wysokość premii zależała od wyników całego działu i co z tego że ja się staałem, jak inni mieli w d.... Poszedłem porozmawiać nt. temat z szefową - dostałem odpowiedź - jak się nie podoba, to możesz odejśc. I tak zrobiłem.
Ty akurat tak trafiłeś, a u mojego znajomego na budowie Polacy to byli jedyni pracujący - obcokrajowcy dość dużo mieli przerw na piwko i fajeczkę.
Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że piszę to Janusz biznesu
Zatrudnij Ukraińców, to zmienisz zdanie co do Polaków
Ukraińcy czy Afgańczycy nie są lepszymi pracownikami od Polaków. Różnica jest taka, że ci przyjechali cholera wie jak z daleka, mają swoje rodziny i domy na utrzymaniu i nie mogą sobie pozwolić na podwinięcie nogi. Bo może ich to kosztować naprawdę wiele. Dlatego pracują za dwóch, trzech czy nawet o czterech, na tyle na ile im pozwalają siły. Ale zapytajcie się jak im się potem żyje, ich rodziny może mają dobrze, ale oni sami mają przechlapane jak w ruskim czołgu, tylko praca, jedzenie i spanie. Zastanawiam się, kiedy w końcu nasi wspaniali debilni pracodawcy skapną się, że po Polakach nie można tego oczekiwać, bo są w znacznie lepszej sytuacji, mieszkają u siebie, ich życia nie są na włosku i nie muszą harować za kilku żeby tylko utrzymać się na powierzchni.
Jasne hva, ty wszystkich znasz....Weź idź na jakąś terapię, definitywnie masz urojenia.
Jeśli jesteś zadowolony, gdy ktoś "zapiernicza jak wściekły" to każdy będzie przy tym leniem
Wstawaj Janusz, zesrałeś się.
ahaha białorusinko od wladimira idz daj bułeczke wrednemu uchodzcowi z badycka allahska brodą i wypad stod
Żaden Afgańczyk u ciebie nie pracuje. Nie kłam!
I nic mi do obywateli Afganistanu. Tylko nie mogę znieść tak ordynarnej prowokacji.
Uraziles dume Polakow i teraz jestes Januszem biznesu za napisanie prawdy 😅
Jakiej prawdy idioto? XD