#BOLsJ

Przez kilka lat codziennie zaglądałem na Anonimowe, i oto przyszedł czas i na moje wyznanie. W pełni anonimowe, bo boję się komukolwiek o tym powiedzieć. Muszę to z siebie wyrzucić.

Właśnie się dowiedziałem, że trafiłem szóstkę w lotto. Jednocześnie nosi mnie z radości tak, że ledwo wytrzymuję i boję się, co będzie dalej. Do tej pory utrzymuję bezrobotną dziewczynę i spłacam kredyt bezrobotnego ojca. Mam pracę, której nienawidzę, ale przynajmniej zapewniłaby dobre życie jednej osobie, ale dla trzech osób wystarcza tylko na podstawowe potrzeby. Dziewczyna spaceruje po lesie i robi kwiatkom zdjęcia na insta, ojciec gra z kolegami, a ja haruję, sprzątam i śpię.

Od jakiegoś czasu mam myśli samobójcze, czuję się jak ich niewolnik. Od dawna zamierzałem przestać to robić, ale, o ironio, nie miałem na to pieniędzy. Chciałem wynająć sam mieszkanie i zostawić ich z tym wszystkim, ale utrzymywałem ich i nie miałem jak odłożyć na kaucję. A teraz? Jak się dowiedzą o wygranej, wyciągną ręce po pieniądze. Będę słyszał od wszystkich wokół, że poprzewracało mi się w głowie, że zostawiłem ich z pazerności. Że mam się z nimi dzielić. Ale ja mam dość, zrobię to, o czym marzyłem. Zostawię im trochę zapasu, kupię sobie mieszkanie i niech sobie radzą. Mieszkamy w jednym z największych polskich miast. Skoro ja mogłem zarobić na naszą trójkę, dlaczego oni mieliby nie zarobić na siebie samych? Wszyscy jesteśmy dorośli. Jeśli dziewczyna znajdzie pracę, chętnie do niej wrócę, ale wiem, że jeśli tego teraz nie zrobię, wszystko zostanie już na zawsze takie samo.

Na początku pisania tego wyznania nie mogłem usiedzieć w miejscu z radości na myśl o tym, jak wszystko się zmieni, ale kiedy je kończę, jestem przerażony. Chociaż wiem co robić. Kupię mieszkanie, rzucę pracę i pójdę na wymarzone studia, bo przez sytuację życiową nie miałem na to czasu i pieniędzy. Trzymajcie za mnie kciuki, Anonimowi, wyczołgam się z tego bagna.
MissBennet Odpowiedz

A musisz mówić o wygranej? Zrób to co planowałeś kiedyś - wynajmij samodzielnie mieszkanie i naucz najbliższych, że muszą liczyć na siebie. Pieniądze jak leżą na koncie nie bolą, wytrzymasz nie wydając ich od razu. Poczekaj spokojnie aż emocje opadną i dopiero wtedy rozplanuj wydatki. Żeby nie okazało się za rok, że z wygranej został debet...
A tak w ogóle - gratulacje!

Kurina3

Mądrze

19941995

Ze wszystkim się zgadzam oprócz wynajmowania. Lepiej by zainwestował i kupił własne mieszkanie. To są najlepiej ulokowane pieniądze. Leżąc na koncie mogą też kusić i może wydawać na gupoty. Chyba ze wsadzi na lokate, z ktorej nie mozna wybierać. No ale tak czy siak, kupilabym większe mieszkanie, a resztę kasy ulokowała.

MissBennet

Ok, Tylko z że jak nagle kupi mieszkanie to wyda się tajemnica...

nutka1998

Nie musi mówić że kupił, może powiedzieć że wynajął

19941995

Baa. Kupiłabym jedno wielkie, wypasione dla siebie i jeszcze 3 inne, mniejsze na wynajem, które by na mnie zarabiały

malajedza

@nutka1998 kto każe mu się chwalić? Nie musi nic mówić

didja Odpowiedz

Też sądzę, że to fake, ale odpowiem "jak prawdziwemu".

Zważywszy na to, że ostatnia szóstka w Lotto padła dwa tygodnie temu i było to 4,5 mln brutto - na rękę wygranej masz 4 miliony z malutkim haczykiem (50 tys.). Dużo i niedużo. Dobre, w miarę duże (ok. 80-100 m2) mieszkanie i wyposażenie w jednym z największych polskich miast to już milion. Zostaną trzy miliony. Nie wiem, czy planujesz jakiś samochód, czy chcesz zainwestować w firmę/pracę/podróż dookoła świata/hobby/fundusz emerytalny/złote serduszko WOŚP/cokolwiek innego, ale załóżmy, że będzie to pół miliona. Pozostałe dwa i pół zdywersyfikuj. Kup coś na wynajem, nawiąż współpracę z kimś uczciwym, kto zna się na giełdzie, żeby trochę ulokować w przyszłościowe akcje, trochę zainwestuj w obligacje, nawet korporacyjne, trochę może w sztukę, etc. W sumie w obecnych czasach ciężko być rentierem, jak człowiek nie zna się na inwestowaniu, ale lokaty bankowe właśnie zdechły. W każdym razie nie kieruj się opinią jednej osoby :). Ja bym tak w każdym razie zrobiła.

Dwa i pół miliona to i bez odsetek daje Ci 10.000 zł miesięcznie przez 20 lat. Nawet więc, jak nie będziesz obracać kapitałem, to przez spory kawałek czasu możesz pracować tylko hobbystycznie :).

Ów "haczyk" przepieprz na głupoty. Tak jest najlepiej - jak przewalisz trochę pieniędzy, z góry ustalonych, to poczujesz ten "luksus wygranej" i nie stracisz kontroli nad resztą. I nie mów nic rodzince, a jeśli powiesz, to powiedz, że wygrałeś 50 tys.

Ale jeśli to prawda, to gratuluję...

GrubyKotlet

Fajny komentarz, dobrze spotkać na swojej drodze kogoś, kto udziela tak rzeczowych rad :)

ohlala

Jak 80-100 m to jest tylko "w miarę duże" mieszkanie, to albo ja mam niskie standardy, albo Ty mega wysokie.
Moi znajomi kupili w dużym mieście super mieszkanie z wyposażeniem w wysokim standardzie za pół miliona.

Śmieszy mnie mówienie, że 4 mln to nie jest tak dużo - zwłaszcza, że większość z nas nie widziała takich pieniędzy na oczy.

TymRazemNieZapomne

A ja powiem z innej strony. Możesz sobie kupić mieszkanie na wynajem w średniej wielkości mieście (nawet dwa mieszkania) za ten 1 milion razem z funduszem na ewentualne remonty i zapasem na przyszłość, żeby mieć zabezpieczenie finansowe, kupić domek na wsi/mieszkanie w mniejszym mieście, nie szaleć z pieniędzmi i nie musisz pracować już nigdy oprócz dopilnowania mieszkań.

bazienka

o tez bym w to poszla
kupilabym mieszkanie- a im mowila, ze wynajete
za reszte kupilabym kilka innych mieszkan, by "pracowaly" na mnie- nawet wynajelabym je prze zfirme by z aniewielka oplata zdjac sobie z glowy problemy z nie chcacymi sie wyniesc pasozytami itp.- a pare tysiecy dochodu pasywnego bedzies zmial- nikt nie musi o tym wiedziec
prace mozna zamienic na studia dzienne, jak bedzie duzo zajec, to nikt sie nie zorientuje
i troche kasy na to, co zawsze chciales kupic :) nie wiem, lepszy komputer, auto, wycieczke, cokolwiek, o cyzm marzysz, a zawsze byly pilniejsze wydatki

poza tym przemysl zwiazek z dziewczyna, bo jesli jej brak pracy nie wynika z okolicznosci ( koronawirus) tylko z lenistwa, to po co ci pasozyt?

PoraNaPiwo

Ja tylko od siebie dołoże, że lepiej nie mów dziewczynie, bo zaraz się okaże, że jest w ciąży. Instagramowa fotografka kwiatków na pewno nie przegapi takiej okazji.
Poza tym kup sobie mieszkanie, ze dwa na wynajem, zafunduj studia, pojedź na fajną wycieczkę. I tyle.

didja

@ohlala

Bo ja wiem? Jak podają dane z serwisów finansowych - przeciętna cena mieszkania w tym kwartale w największych miastach (Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Pozna, Łódź) to ponad 8.000 zł (tylko w Łodzi niecałe 6 tys., a w Poznaniu 7,5 tys.). Przy 100 m2 mieszkania już masz ponad 800 tysięcy złotych. I mówimy o standardzie deweloperskim, pod klucz, zwłaszcza w wysokim standardzie, to nawet kilka tysięcy na metrze więcej. A przecież musisz jeszcze kupić sobie rzeczy do domu. Same meble, wcale nie z najwyższej półki, to już kwota pięciocyfrowa.

A mówię, że 4 mln to niedużo, bo np. w piątkowym Jacku możesz wygrać 330 mln zł. Same nawet szóstki w Lotto bywały dużo większe. Cztery miliony to, prawdę mówiąc, jedna z niższych trafionych kumulacji.

puciok Odpowiedz

Mi się podobała ta część o bagnie, ja lubie bagna, bo tam można spotkać fajne żaby a nawet zaskrońce, lubie zaskrońce.

PrzezSamoH

Pucioczku, chyba masz cichą wielbicielkę :d <3

Duszycien

Ja wiedziałam, że jesteś nie za bystra, Hva, ale żeby uważać za słodkie takie trollowanie? Straciłam do ciebie resztkę szacunku.

Waniliowabieda

@Duszycien, ty też bystrością nie grzeszysz xD

galaxy Odpowiedz

Twoja dziewczyna jest nierobem. Twój ojciec jest nierobem. Po co chcesz im mówić o wygranej? W łeb się stuknij. Jak tylko się dowiedzą to zaczną ciągnąć ile się da. Pieniędzy też im nie zostawiaj. Ile można? Zadbaj o siebie.

Esza Odpowiedz

Nie mów nikomu, a dziewczynę olej. Znam takie agentki, co całe życie patrzą aby się nie narobić. Jak zainwestujesz w siebie, to znajdziesz sobie lepszą. Tacie możesz ewentualnie coś odpalić, jeśli zasługuje, tylko jemu też nie mów o całej kwocie. I gratki!!

tramwajowe Odpowiedz

Możesz kupić i powiedzieć że wynajmujesz. Albo że kumpel wyjechał i Ci za darmo użyczył. I że straciłeś pracę. Same kłamstwa, nie lubię tak.
Ale na pewno warto sie uwolnić od taty i dziewczyny. Zrób to. Powodzenia!

Samira Odpowiedz

Po prostu nie mów o wygranej.
W tajemnicy kup mieszkanie i po prostu pewnego dnia się wynieś. Zostaw tylko informacje o tym, że nie chcesz już ich utrzymywać i wyjeżdżasz.
Najlepiej inne miasto lub jego drugi koniec by ich nie spotkać, i nigdy nie mów o wygranej. Nigdy!
Jeżeli laska nie ma zamiaru pracować tylko być insta gwiazda to będziesz mieć pasożyta.
A jeśli powiesz Ojcu to zapewne pozwie Cię o alimenty, więc zachowaj tą wiedzę dla siebie.
Masz rację, że są dorośli, powinno sami się utrzymywać a Ty nie masz obowiązku tego robić.
Gdyby ludzie zastanawiali się skąd masz pieniądze na chociażby zakupy zawsze możesz powiedzieć, że pracujesz zdalnie :)

Whiteknight

Alimenty to chyba przy stałym dochodzie, a to jednorazowa wygrana. Nie jest tak?

rocanon Odpowiedz

Pasożyta (dziewczyny) się pozbądź, bo jeżeli uważa za swój cel życiowy wrzucanie fotek na instagrama to kontynuowanie takiej znajomości nie ma sensu. Ze starym trochę inna sprawa, odpal mu trochę kasy, bo w końcu cię spłodził i daj jasno do zrozumienia, że jak przehula wszystko, to więcej nie dostanie.
I uważaj na "rodzinkę" i "przyjaciół", którzy nagle sobie o tobie przypomną, gdy poczują kasę.

Knbvcxs

@typiara To nie jest do końca tylko kwestia społecznego konwenansu. Rodzic ma prawo ubiegać się sądownie o alimenty od dorosłego dziecka, jeśli udowodni, że sam nie ma jak się utrzymać. Zdarzają się takie kwiatki co nie wychowują, nie utrzymują a po latach sobie przypominają o dzieciach składając wniosek o alimenty.

Duszycien Odpowiedz

To im nie mów? Po prostu się wyprowadź i spelnij swoje marzenia.

Retiro Odpowiedz

Fajne wyznanie, choć trochę zgrzyta w zębach jego fałszywość.
Nie sądzę, że ludzie porażeni gigantyczną euforią wygranej na loterii biegną pisać anonimowe wyznania, w których narzekają na rodzinę. Historyjka tak stereotypowa jak z amerykańskiego filmu.

Sam eksperyment myślowy wydaje mi się jednak bardzo przyjemny. Miło pomyśleć, że jednak jest szansa, że jest to wyznanie prawdziwe :)

ohlala

Nie każdemu odpierdala, jak coś wygra. A jeśli ktoś np. wychował się w biedzie, to też może różnie zareagować. Ja też pewnie zaczęłabym się martwić.

galaxy

Ja bym nie dała rady sobie na początku psychicznie. Inaczej jest jak się dorobisz takich pieniędzy, a inaczej jak je nagle wygrywasz.

Lazur

Tez siedzę parę ładnych lat na anonimowych, póki co też jeszcze nic nie dodałam i myślę, że jeśli wybrałbym taka kasę to raczej napisalabym tutaj o tym. Na tej strobie jest bardzo dużo mądrych osób, wiele się od nich nauczyłam więc na pewno dostalabym, kilka fajnych rad :)

Zobacz więcej komentarzy (25)
Dodaj anonimowe wyznanie