#BMbtn

Wraz z zespołem byliśmy na zawodach. Jak to bywa przy dłuższych podróżach, wizyta w Macu była obowiązkowa. Nasza grupa słynie z poczucia humoru, które tylko my rozumiemy i robimy dużo bardzo głupich rzeczy. Tak było i tym razem.

Wraz z koleżanką poszłam do toalety. Kiedy podczas załatwiania potrzeby zauważyłam, że koleżanka od dołu kabiny robi mi zdjęcia, musiałam się odegrać. Szybko skończyłam, ubrałam się, klęknęłam i chciałam od spodu zajrzeć przez dolną szparę w kabinie, żeby ją zaskoczyć.  Włożyłam tam CAŁĄ GŁOWĘ, spojrzałam do góry... i zauważyłam, że już nie siedzi tam koleżanka, a jakaś kobieta, która w dodatku patrzyła na mnie morderczym wzrokiem. Myślałam, że zapadnę się pod ziemię, uśmiech znikł mi z twarzy i zmieszana jak najszybciej wyszłam z toalety.

Kobieta później przez dłuższy czas patrzyła się na mnie przy stoliku. W dodatku chyba opowiedziała to swojej rodzinie i potem już wszyscy się na mnie patrzyli. Moje koleżanki popłakały się ze śmiechu, a ja chciałam tylko jak najszybciej wrócić do autokaru.
Dodaj anonimowe wyznanie