No więc tak, zerwałam z chłopakiem tylko po to, żeby przespać się z jego kolegą. Chłopak, którego on uważał za konkurenta był po prostu taki przystojny, że nie mogłam się oprzeć. Oczywiście po naszej nocy miłości zostawiłam go i wróciłam do mojego ówczesnego chłopaka, który później stał się moim mężem. Ale szczerze mówiąc, to wszystko dla mnie było tylko zabawą i nie myślałam o tym, że kogoś mogę tym zranić. Na szczęście tamten trzymał język za zębami. Chociaż, z drugiej strony byłam przecież wolna, więc nikogo nie zdradziłam wg definicji. No cóż, taka jestem - zawsze szukam nowych wrażeń i nie boję się ryzykować.
Dodaj anonimowe wyznanie
Czemu tych wrażeń szukasz w łóżku innego faceta? Skocz ze spadochronem czy coś.
albo na bunge
Seks to realtywnie dość tania rozrywka ;)
tortczekoladowy
Albo inwestycja na 9 miesięcy.
#eldingar
9 miesięcy+ około 18 lat
18 lat? Dość optymistyczne założenie.
A ty byś się pewnie cieszyła, jakbyś się dowiedziała, że twój mąż dobrze się "bawi" z twoimi koleżankami.
Nazywaj to jak chcesz, ale będąc i mając zamiar dalej być z tą osobą, bez jej wiedzy, przespałaś się z kimś innym. Czyli omijając twe zabiegi erystyczne, jednak zdradziłaś.
Po prostu myślisz cipą a nie głową jeśli dla jakichś tam wrażeń musisz się dupić z innym facetem więc w takim razie po co ci stały związek?
To już jakiś wyższy poziom usprawiedliwiania k*restwa.
Szmacisko, które się wraz tłumaczy. To coś podwójnie obrzydliwego.
Wiesz, że aby z kimś zerwać to wypada powiedzieć tej osobie? Tak samo, aby z powrotem wrócić do tej osoby, to też trzeba jej o tym powiedzieć?
Nie, nie zerwałaś z nim. Tak, to była zdrada.
Skąd wniosek że nie powiedziała?
ja to zrozumialam tak, ze zerwali oficjalnie, oficjalnie wrocila, tylko chlopu o seksie z innym pomiedzy nic nie powiedziala
A jak dla mnie prowokacja.
#incelstwowakcji
Nieee, ten gniot musiał być pisany na kolanie pod gooownoburzę. Nie ma takich pustych ludzi.
"No cóż, taka jestem - zawsze szukam nowych wrażeń i nie boję się ryzykować."
Ależ proszę bardzo.
"W trakcie jednego ze swoich wyczynów 44-letni Jarno Cordia roztrzaskał się o skały. Mężczyzna uprawiał wingsuit, sport ekstremalny polegający na skoku z wysokich miejsc i szybowaniu w powietrzu. Był jednym z najlepszych na świecie zawodników w tej dyscyplinie."