Kiedyś miałam chłopaka, maminsynka. Byliśmy piękną i szczęśliwą parą przez ponad rok. Oczywiście ja nie sprostałam wymaganiom przyszłej teściowej, więc sprawę postawiła jasno zrywasz z nią, dostajesz nowy samochód.
Tak, teraz on ma nowy samochód. A ja? Jestem szczęśliwa, że nie trwało to dłużej.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jak mnie irytują takie matki, które na siłę chcą kierować życiem własnych dzieci...
Dobry sposób na biznes ;) znajdzie kolejną = nowy iPhone
Ciekawe ile musi jeszcze rzucić dziewczyn, żeby dostać mieszkanie?
Takie matki są straszne, robią ogromną krzywdę swoim synom. chłopak też się nie popisał, ale myślę że został tak wychowany przez mamusie, na posłusznego, grzecznego synka.
Ale kretyn. Ciekawe jak sobie będzie radził, jak mamy nie będzie.
Pi*duś plastuś ii tyle...
Mamusia wybierze mu jakiś ideał. Obstawiam córkę najlepszej sąsiadki a zarazem psiółki. Te teściowe...
Nie, nie wybierze. Takie matki chowaja swoje dzieci dla SIEBIE nie dla swiata (i nie pisze tutaj tylko o synach, bo i corki uzaleznione od zdania matki tez sie zdarzaja).
Takie matki obdzieraja swoje dzieci z wlasnego zycia, z przyszlosci, na rzecz tego by miec je zawsze przy sobie. Ja osobiscie nazywam je wampirzycami, bo wysysaja ze swoich dzieci cale szczescie, plany, marzenia.
I wiem co pisze, bo od czterech lat mam do czynienia z taka matka. Na szczescie, moj ukochany okazal sie odporny na tego typu relacje, choc matka Jego dalej probuje roznych sztuczek. I tak, caly czas boje sie ze ta harpia jakos zmusi go do powrotu do domu, chociaz On w rozmowach twierdzi, ze nigdy wiecej nie chce sie czuc jak stlamszony, maly dzieciak.
Czy on nie widzi że jego matka zrobiła sobie z niego zwierzaka domowego? Nowy samochód - jak zerwiesz z dziewczyna
Nowa zabawka - jak nie zniszczysz firanki.
widać jak bardzo mu na tobie zależało... tylko ciekawe czy znajdzie kiedykolwiek dziewczynę, która spodoba się jego mamusi... życzę mu powodzenia w poszukiwaniach...
Co to za idiota ze zostawił ukochaną osobę za samochód żalm mi taki facetów , osobiście nie zostawiłbym ukochaniej dla mnie osoby za kase
\