#Aq8ef

Może to trochę głupie, ale od 3 lat prześladuje mnie jedna sytuacja.

Będąc w galerii i czekając na film, musiałem pójść skorzystać z toalety.

Dwie ważne informacje:

1. Ze względów zdrowotnych muszę korzystać z kabiny.
2. W sytuacjach, takich jak nagłe wyrwanie mnie z chwili relaksu, strasznie się stresuję. Mój mózg wywala system i zaczynam gadać głupoty.

Dlaczego to ważne?

Otóż gdy byłem w kabinie, giga zrelaksowany po 5 godzinach trzymania, nagle ktoś zapukał w drzwi i zapytał, czy wolne. Mój mózg dostał laga i odpowiedziałem: „Tak, zapraszam” ...

Po tym siedziałem jeszcze z 20 minut w kabinie, żeby mieć pewność, że ta osoba już sobie poszła. Potem, ze wstydem, poszedłem na film, z którego nic nie pamiętam, bo cały czas myślałem o tym, co się wydarzyło.
anonimowe6692 Odpowiedz

Ej a pamiętasz tą super żenującą sytuację, która przydarzyła się kiedyś Twojemu koledze? Albo coś żenującego na czym przylapales kogoś obcego? Nie? Twojej sytuacji też nikt nie pamięta, oprócz Ciebie. A osoba po drugiej stronie drzwi nigdy nawet nie wiedziała kogo ta sytuacja dotyczyła

Dragomir

I to jeszcze żeby przez 3 lata to rozpamiętywał w kontekście porażki zamiast śmiesznej sytuacji, to już dziwne. W jaki niby sposób go ta sytuacja prześladuje?

vylarr Odpowiedz

Był by fajny żart, ale chyba nie rozumiesz co to sarkazm.

JoseLuisDiez Odpowiedz

Gratuluję tylko takich problemów.

chybajednaknie Odpowiedz

Mnie poprawiłoby to humor, ponieważ uznałbym to za zabawne.

Dragomir Odpowiedz

Zwyrodniałyy czekał na ciebie jeszcze 19 i pół minuty bo miał nadzieję na futrowanie w anusa, ale w koncu zrezygnowany poszedł kupić popcorn.

ZouzaMaua Odpowiedz

Wysoka perseweratywność. Współczuję, jest to jednak do ogarnięcia.

Dodaj anonimowe wyznanie