#AM13v

Jakiś czas zbierałam się, żeby tu opisać swoją historię. Pamiętacie wyznanie o chłopaku, który z powodu krzywd ze strony dziewczyn zaczął krzywdzić inne dziewczyny? Zauważyłam, że naprawdę mało osób zastanowiło się nad tym, czy ten chłopak zawsze był taki niewinny.

Piszę tak, bo teraz ja uchodzę za jedną z takich złych kobiet. Też miałam chłopaka, który jest bardzo (nad)wrażliwy. Kilka przykładów:
1) przynajmniej raz w ciągu godziny musiałam mu napisać, że go kocham. Nieważne, co robiłam. Nieważne, że pracuję po 9 godzin dziennie. Jeśli tego nie zrobiłam, od razu był wielki płacz, że o nim nie myślę.
2) co trochę kazał mi wymyślać coraz to nowe powody, za które go kocham. Jeśli nic mi od razu nie przyszło do głowy, był pewny, że przestałam go kochać i że go zdradzam.
3) kiedy raz na jakiś czas szłam z koleżankami na zakupy czy w ogóle wychodziłam bez niego, to już była masakra. Od razu płacz, że będzie strasznie tęsknił, że cały wolny czas powinnam jemu poświęcać, że pewnie go nie kocham, że to przykrywka dla zdrady itd.
4) kiedy w jego obecności powiedziałam zwykłe ''cześć'' do jakiegokolwiek innego chłopaka, godzinę musiałam go przekonywać, że to na pewno nie jest mój kochanek i nikogo innego nie mam.

Po którejś podobnej scenie po prostu nie wytrzymałam i naprawdę zerwałam. Wcześniej miliard razy tłumaczyłam mu, że tylko jego kocham, ale czuję się przytłoczona jego zachowaniem, prosiłam, żeby choć trochę odpuścił. Każda taka rozmowa kończyła się jego wybuchem płaczu.

Kochałam go, naprawdę. Ale byłam jednocześnie wyczerpana psychicznie jego zachowaniem. Pod koniec coraz częściej traktowałam Daniela opryskliwie, bo miałam po prostu dosyć mówienia mu w kółko tego samego.
Zacisnęłam zęby i nie zwracałam uwagi na jego błagania, postawiłam mu warunek, że ma mi udowodnić, że się zmienił, a wtedy do niego wrócę. Stwierdził, że gdybym go naprawdę kochała, to nie miałabym problemu z jego wrażliwością i nie szantażowałabym go emocjonalnie. Cóż, nie zamierzam walczyć z wiatrakami, ale też nie mam siły znosić jego humorów.

Teraz sporo osób kręci głowami i wzdycha nad biednym, kochanym, czułym, porzuconym wspaniałym chłopcem. Ja jestem egoistką, która zabawiła się uczuciami Daniela i go zwyczajnie porzuciła.
Szkoda tylko, że nikt z tych osób nie zadał sobie trudu, żeby poznać moje motywy.
I bardzo zgadzam się ze zdaniem, na które jakiś czas temu natrafiłam -"Dziewczyny marzą o wrażliwym chłopaku, dopóki nie spotkają NAPRAWDĘ wrażliwego chłopaka".
JiYong Odpowiedz

Cóż, we wszystkim trzeba znać umiar. Wrażliwość jest dobra, ale nadwrażliwość wręcz przeciwnie. Twój chłopak prezentuję tą drugą cechę charakteru

psxh

Wrażliwość nie implikuje zachowania. To się leczy i to nie w taki sposób, że nagle przestajesz coś czuć. Ten chłopak miał jakiś lęk separacyjny.

Nikkeaaa

To są najprostsze objawy HSP - osoby wyjątkowo wrażliwej. Jest sporo ludzi mocno emocjonalnych, ale ludzie HSP są wręcz wybitni jeśli chodzi o ten temat. Może autorki poczytaj o tym - taka osoba potrzebuje dużo wsparcia i jeśli na prawdę się kochacie może przepracujecie to razem? :) dużo pomaga wsparcie, psycholog i ktoś podobny.
Ja ze swoim narzeczonym tez bym się rozstała - w większości przez nieuzasadnioną zazdrość i ciagle awantury, ale dzięki temu, ze mnie zdiagnozował (tak, on!) mogliśmy razem to przepracować.

Ps. Wrażliwość owszem - może implikować zachowania

bazienka

tez jestem HSP/WWO, a nigdy nie odwalalam takich akcji choc tez przyznam, ze mam potrzebe przypominania o tym, ze jestem dla kogos wazna

JoanJett Odpowiedz

Myślę że przydała by mu się wizyta u psychologa - to nie jest normalne zachowanie.

Fin

A kto się dzisiaj normalnie zachowuje?

NicWaznego

Lepiej u psychiatry. Takich powinno się izolować od normalnych ludzi

charade Odpowiedz

Moja koleżanka miała takiego faceta. Mogła wychodzić z domu jedynie do pracy i z powrotem, a gdy raz na jakiś czas wyszła ze mną i kumpelą, to i tak gadała z nim przez sms-y, bo gdy nie odpisała przez 5 minut, to dzwonił z awanturą. Kiedyś siedziałyśmy u mnie w domu i skłamała mu, że idzie już spać. Zadzwonił z wideorozmową, żeby to udowodniła i pokazała mu swój pokój na kamerze. Po 2 miesiącach związku chciał się starać o dziecko, chyba po to, by ją przy sobie zatrzymać, nie wiem. Nie wiedziałam, że można mieć aż tak nierówno pod sufitem. Wariat, ale ona nie lepsza, że dawała sobą tak pomiatać.

charade

A i zapomniałam dodać, że gdy z nim zerwała, to groził, że się zabije i przez następne pare miesięcy śledził ją, gdy wracała z pracy...

IceCaffe Odpowiedz

Ehh miałam podobnie. Tylko dodatkowo za każdym razem, kiedy wychodziłam z domu z koleżanką np. Na jakiś spacer, do niej obejrzeć film, na lody itp to groził, ze sie zabije. Ale to ja byłam zla bo to zostawiłam 🤔🤔

Buka85 Odpowiedz

Nie myl wrażliwości z chorobą psychiczną. On nie był wrażliwy tylko chory z zazdrości i zaborczy.

NiePoruchasz Odpowiedz

Też cos takiego przeżyłam ;/ dodatkowo mój były juz chłopak w ramach 'troski' zakazywał mi pic wodę gazowaną i... jeść groszku, ponieważ jemu nie smakował, dlatego tez znalazł pierdyliard negatywnych skutków jedzenia groszku w internecie, abym ja tez go nie jadła.... ręce i cycki opadaja

Lota92 Odpowiedz

Prawda. Miałam faceta, który z początku wydawał mi się wspaniały, bo romantyczny, wrażliwy... tak pięknie potrafił mówić o życiu, uczuciach, a przy tym wydawał mi się taki mądry, inteligentny... Taaak... Z czasem zupełnie inaczej zaczęłam postrzegać naszą relację i to jak mną manipulował stosując szantaż emocjonalny. Każdą kłótnię potrafił obrócić w taki sposób, że owszem on skłamał, zranił mnie, ale to ja byłam winna, BO... strasznie byłam głupia. Zaczęłam odsuwać się od rodziny, bo to z nim spędzałam każdą chwilę. Nie jadłam, nie piłam... bo nie było czasu. Pół godzinne gotowanie obiadu i spożycie posiłku było zakończone pretensjami albo tekstami na zasadzie, że tęsknił ogromnie.
Podsumowując: co za dużo to niezdrowo.
To było toksyczne. Byle dalej od tego typu relacji!

DrTenma Odpowiedz

Ten koleś był po prostu zakompleksioną pierdołą. Wrażliwość nie oznacza bycia łajzą.

MisPanda

Racja, ja jestem wrażliwa, a to mnie przeraża

Donna Odpowiedz

Wrażliwość to jedna rzecz - oznacza po prostu głębsze czy intensywniejsze przeżywanie emocji czy uczuć przy mniejszych bodźcach. Moim zdaniem problemem tutaj nie jest nadwrażliwość sama w sobie, tylko po pierwsze to, że chłopak nie uważa siebie za osobę odpowiedzialną za radzenie sobie z tymi odczuciami, tylko przerzuca to zadanie na drugiego człowieka (jeżeli sam nie uważa, że jest wart miłości, to żadne gesty z czyjejś strony go o tym nie przekonają), a po drugie to jego zaborczość, skłonność do zazdrości i egocentryzm (który tak naprawdę zaprzecza jego twierdzeniu, że jest wrażliwy, bo ta cecha z reguły umożliwia postawienie się w sytuacji drugiej osoby). A szantaż emocjonalny to był z jego strony, nie Twojej.

SweetChildOMine Odpowiedz

gość jest mocno je*nięty w głowę, tyle. Dobrze zrobiłaś.

Zobacz więcej komentarzy (41)
Dodaj anonimowe wyznanie