#AJOmQ

Jak mój syn rozpętał prawdziwą karuzelę śmiechu rodem z „Chwili dla Ciebie”.

Mój półtoraroczny syn czasem dosyć głośno śmieje się przez sen. Pewnego razu byłam z małym u rodziców, którzy mieszkają w domu z cienkimi ścianami. Trzecia w nocy, a mój syn się śmieje na cały regulator. Dla mnie norma, dla rodzinki coś nowego, więc mój tata przebudził się i wstał sprawdzić, co się dzieje, czy wszystko w porządku. Jak zobaczył wnuka, to rozczulony też zaczął się śmiać. Stwierdził, że moja mama też musi to zobaczyć, więc ją obudził, powiedział co i jak i przyszli razem. Brat z siostrą również zostali obudzeni na tę okoliczność. No i młody się śmieje, a pod drzwiami cała rodzinka rozczulająca się i śmiejąca jednocześnie. Młody przestał po kilku minutach, a oni dalej się śmiali :)

Karuzela miała jednak koniec, jak ich wywaliłam spod moich drzwi, bo jednak mnie to nie śmieszyło ;)

PS Uprzedzając pytania, byłam z młodym u neurologa, wszystko git.
Dodaj anonimowe wyznanie