#AGVVQ

Mieszkanie w 20 letnim bloku. Drewniane drzwi z zamykane "na górę i na dół". Problem z zamkiem na górę był taki, że jeśli przekręciło się na 2 razy z zewnątrz, to od wewnątrz nie można było drzwi otworzyć. Tak samo jeśli miało się wsadzony klucz na zewnątrz i od środka się zamknęło. 

Wracam sobie zadowolony do domu, otworzyłem kluczem drzwi i w środku  przekręciłem zamek. W tym momencie zdałem sobie sprawę z tego, co zrobiłem. Środek dnia, klucz wisi na zewnątrz, każdy może go sobie wziąć, rodzina wróci dopiero pod wieczór do domu. Akurat zdarzyło się tak, że w bloku była awaria prądu, żeby było śmieszniej. 

Szybkie spojrzenie na telefon 7% baterii, komputer stacjonarny nie działa, co tu zrobić. Chwila namysłu, pojawia się myśl "przecież mój sąsiad jest tłumaczem na pewno znajdę jego ogłoszenie w internecie". Internet w komórce chwila szukania, jest. 

Dzwonię, facet odbiera "Dzień dobry tłumacz przysięgły X"  - "Dzień dobry widzi pan jestem pana sąsiadem i mam taki problem...". Mina faceta przy tym jak otwierał mi drzwi była bezcenna i za każdym razem kiedy spotykam go na klatce jest podobna...
odie2 Odpowiedz

Fajne zamki :P

Pers

To jest zabezpieczenie żeby osoba która dostanie się do domu przez okno nie m9gla wyjść drzwiami i w panice albo dala się złapać albo próbowała wyjść tak jak weszła lub przez okno ryzykując utratę fantów lub zdrowia/życia

Alexis69 Odpowiedz

Też mi się zdarzyło kiedyś utknąć we własnym mieszkaniu, a właściwie to wspolokatorka wychodząc przekręciła klucz o jeden raz za dużo :p na szczęście mieszkałyśmy na parterze, więc podałam klucz przez balkon znajomemu kurierowi, ale stałam jakąś godzinę wczesniej czekając na kogoś wartego zaufania :p

jakosbedzie Odpowiedz

Gerda?

Dodaj anonimowe wyznanie