#AEMEn

Sytuacja miała miejsce 10 lat temu, w liceum, w klasie maturalnej. Do szkoły średniej chodziłem w tej samej małej miejscowości co do poprzednich szkół. W jednej klasie było nas 13 chłopaków, chodziliśmy do jednej klasy od podstawówki, więc była z nas
zgrana ekipa.

Zbliżał się koniec naszej edukacji w tej placówce, ale 90% płci męskiej miało problem z osiągnięciem dwói z matmy. Dzięki Bogu, mieliśmy matematyczkę z wielkim poczuciem humoru i normalnym podejściem do życia. Miała świadomość, że Pitagorasów z nas nie zrobi, ale zapowiedziała, że jak będzie spokój na lekcjach, to dwóje nam wystawi. Satysfakcjonowało to nas, ale podczas jednej z lekcji, w piątek, wywiązała się ciekawa rozmowa:
- Pani profesor, a co musielibyśmy zrobić, żeby zasłużyć na trójki?
- To niemożliwe. Życie na Marsie, mężczyzna w ciąży - to możliwe. Wy i dostateczny na świadectwie to science fiction.
- Niech pani zrobi dzień dobroci dla zwierząt i da nam szansę!

I takie śmichy-chichy trwały jakiś czas, aż matematyczka miała dość i na odczepnego powiedziała w żartach:
- Panowie, mam wokół domu bardzo długi płot, jak pomalujecie go w ciągu dnia, to wam wystawię trójki!
- Na pewno?
- Na 100%.

Nauczycielka oczywiście żartowała. My jednak wzięliśmy to na poważnie. Kupiliśmy co trzeba i następnego dnia, w sobotę, z samego rana zabraliśmy się do roboty.
Jakież ogromne zdziwienie malowało się na jej twarzy, kiedy wychodząc rano z domu ujrzała zgraję nieuków odnawiającą płot.
Jako kobieta honoru wystawiła wszystkim biorącym udział w tej akcji oceny dostateczne. I takim oto sposobem, nie mając bladego pojęcia o pierwiastkach, deltach i innych pierdołach, po 3 latach całkowitego olewu mieliśmy takie oceny jak ci, którzy pilnie się uczyli.

Olejcie mnożenia, malujcie ogrodzenia :D

PS: Pani Gosiu, gdyby nie Pani, to do tej pory byśmy chodzili to tego liceum.
annakarenina Odpowiedz

A maturę zdales? :)

PurpleLila

10 lat temu nie było obowiązkowej matury z matmy

Karo

Była była- obowiązkowa matma weszła w 2009 ;)

PrzezSamoH

Pierwszy rocznik miał bardzo łatwą maturę z matmy, więc pewnie zdali :)

SzubiDubi

Nie prawda. Obowiazkowa byla od 2010, wiem bo byłam ostatnim rocznikiem, który jej nie pisał 😃

Esamip Odpowiedz

Jak ja nienawidzę takich sytuacji i takich nieuków, którzy mają więcej szczęścia niż rozumu. Gdyby Pani Gosia w 100% była honorową nauczycielką tym z 3 podniosłaby ocenę na 4.

Praca

A mi to z perspektywy czasu nic nie zmienia.
Byłam pilną uczennicą, a często bywało, że jakieś nieuki, albo gwiazdeczki klasowe, lub dzieci znajomej nauczycielki, miały takie oceny jak ja, pomimo, że ich wyniki były gorsze od moich.
Jak byłam dzieciakiem to się tym przejmowałam.
A teraz? Ha, co mnie obchodzi czy jakiś tam Hubert zasłużył na piątkę z przyrody czy nie. Ba, w sumie nawet się cieszę, bo przynajmniej wcześnie dowiedziałam się, że świat w żaden sposób nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością, a miarą sukcesu nie są wyniki innych.

nata

Oceny na świadectwie ukończenia LO nie przydają się zupełnie do niczego.

Gro9 Odpowiedz

Niby fajnie się to czyta..... ale kufa NIENAWIDZĘ takiego naciągactwa. Do dziś pamiętam 8 klasę podstawówki. Język Niemiecki - język (dzięki dorastaniu na zachodniej ścianie Polski i oglądaniu niemieckich kreskówek) znałem lepiej od nauczycielki, połowie klasy dyktowałem na przerwach zadanie domowe. Sprawdziany/odpytywanie - nigdy nie miałem poniżej 5. Średnią miałem w okolicy 5.5 . Dostałem na koniec 5 bo "6 to taka śliska ocena, potem trudno to wyjaśnić". A inny gość z klasy jakoś 6 dostał. Mimo że średnią miał niższą ode mnie. Dlaczego ? Bo poprowadził akademię pożegnalną klas 8 przed całą szkołą którą pani nauczycielka organizowała. No i tak mu się odwdzięczyła....

agathe

Poza tym ja uważam, że uczniowie dwujęzyczni powinni mieć inne zajęcia. Co wyniosłeś z tych lekcji, jeżeli i tak znałeś niemiecki? Gdyby dzieci wielojęzyczne miały organizowane zajęcia z innego języka, byłoby to z korzyścią i dla nich (bo uczą się nowych rzeczy zamiast siedzieć bez sensu na lekcjach, które i tak niczego ich nie nauczą) i dla innych.

Luuuuuuzik

polacca Ja dostałam na koniec podstawówki 6 z historii chociaz na żadnym konkursie nigdy nie byłam. Zwyczajnie dostałam za nadprogramową wiedze. Zwyczajnie nauczycielka Gro9 uznała, ze mu się nie należy według niej i tyle, a ze musiała się jakoś wytłumaczyć to mu wcisnęła taka historyjkę.

pozbawiony Odpowiedz

Jako nauczyciel rozumiem zasadę postawienia 2 osobom które nie ogarniają tematu, w zamian za spokój na lekcji, nie przeszkadzanie i frekwencję, ale wyżej to już nadmiar dobroci :)

Luuuuuuzik

Tez się zgadzam. Jeśli ktoś się stara, chodzi na zajęcia i nie przeszkadza to okej można mu dać 2. Ale wyższa ocenę to już przesada. Mimo wszystko jeśli ktoś dostaje same 1, albo ledwo 2, to na jakiej podstawie ma mieć 3?

NOTHING000 Odpowiedz

Czyli dostaliście pozytywne oceny po prostu za nic. Więcej szczęścia niż rozumu :P Nie ma co, super nauczycielka. Wynagradza nieuków...

PrzezSamoH

Bawi mnie to wasze oburzenie. Przeżywacie jakby stała się jakaś straszna tragedia albo ta ocena miała jakieś znaczenie. Tak niestety wygląda życie - nie jest sprawiedliwe, nie mamy po równo i nie startujemy z tej samej pozycji.

Inetta

Co nie znaczy, że nie powinno się dążyć do sprawiedliwości

SweetGirl121 Odpowiedz

Nie lubię takich sytuacji, kiedy ktoś tak łatwo dostaję pozytywną ocenę. Aczkowiek mieliście szczęście ;D i pewnie dużo osób też chciałoby tak łatwo dostać pozytywną ocenę ;)

TakiJedenTyp Odpowiedz

No i powinniście kiblować jeśli nie nawet zostać cofnięci do podstawówki. Później się społeczeństwo dziwi skąd debile się biorą w dorosłym życiu

hot16siedlce

Xdddd debil który nie ogarnia delty i innych rzeczy może zostać projektantem mody i wykosi 10x tyle co ty

HoustonNaZadupiu Odpowiedz

Rozbawił mnie ból dupy u większości komentujących. Przecież kombinowanie, a jednocześnie zaradność to nasze ceche narodowe- serio kogoś to jeszcze dziwi? Tak samo jak zawiść i właśnie ból dupy o to, że komuś coś się udało (nawet fuksem), że komuś jest w czymś lepiej. Nienawidzę tego w Polakach.

MakoweMleczko

Plusuje

PeknietyBalonik Odpowiedz

Wy głupie podrostki, ok, rozumiem, ale nauczycielka za takie coś aut.

Luuuuuuzik Odpowiedz

Skąd wzięło się to nazywanie nauczycieli per profesor? Na taki tytuł trzeba zasłużyć latami pracy. A nierzadko nauczyciele maja tylko licencjaty. I tak wiem, ze musza mieć co najmniej ukończonego magistra, ale myśle ze każdy zna takiego nauczyciela, któremu i tak wszystko wolno.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie