Wigilia. Rozpakowywanie prezentów. Kupiłam sobie sama telefon, o którym zawsze marzyłam, za swoje pieniądze, ba, nawet sama go zapakowałam. Teoretycznie prezent od mamy, więc mówię żartobliwie, że się nie spodziewałam. Jej odpowiedź "Sądzę, że i tak nie powinnaś nic dostawać".
Świetne święta, znowu, następnych prawdopodobnie nie będzie, bo "nie chce się nikomu tyle gotować", szkoda, że wszystko ja przygotowałam sama.
Dodaj anonimowe wyznanie
Masz syndrom Sztokholmski? Czy jesteś masochistką? Może czas było przywyknąć. Ona się nie zmieni.
Na następne święta wyjedź sobie w góry lub nad może i ciesz się życiem.
Dokładnie! Obserwuje teraz po znajomych jak sobie latają w święta do Japonii albo Tajlandii i nawet poniekąd trochę zazdroszczę, choć jednocześnie cieszę się z rodziny, która byłaby rozczarowana, gdyby mnie nie było na święta. Wykorzystaj to
Weź spędź ten czas z kimś kogo lubisz i kto lubi Ciebie. Twoja matka niczego nie doceni a tylko będzie korzystać z okazji żeby Ci dokopać.