#A0eKJ

W liceum na matematyce miałem tak, że babka od matmy się na mnie uparła. Nic nie zaliczałem w pierwszym terminie, w drugim to tak może połowę, w trzecim przeważnie już coś tam się udawało, ale to i tak była ciągła walka o zaliczenie semestru. Nie tylko ja tak miałem, moja klasowa sympatia też zaliczała się do grupy największych niedorajd matematycznych w tej klasie (warto wspomnieć, że dwuosobowej grupy).

Przypadkowo dowiedziałem się, że inni uczniowie zapisują się na jakiś międzyszkolny konkurs „Rozrywki matematyczne”, a w samym konkursie startuje się parami. Długo się nie zastanawiając wpisałem na listę naszą dwójkę.

Wielkie było zmieszanie nauczycielki, kiedy w obecności dyrekcji wręczała dwójce wiecznie zagrożonych uczniów dyplomy za zajęcie pierwszego miejsca we wspomnianym konkursie :)
oldhighhat Odpowiedz

tak sobie myślę, że akurat matematyka jest jednym z przedmiotów, na które nie da się "uwziąć". skoro wszyscy piszą takie same sprawdziany to wynik jest albo dobry albo zły. nie ma nic pomiędzy, to nie język polski gdzie można się bawić w interpretacje.

szamanka00

Rixi, no tak, musisz do tego dojść, z tym, że wszyscy uczniowie muszą do tego dojść w jednakowy sposób. Więc nie można tu mówić o uwzięciu się, bo albo potrafisz, albo nie potrafisz. Jeśli cała klasa nauczyła się tego trudnego sposobu, a tylko ty nie, to gdzie tu to uwzięcie się nauczyciela?

Jedyne co przychodzi mi do głowy, to jeśli nauczyciel daje jednym uczniom łatwiejsze przykłady, a innym trudniejsze. Ale z tego co pamiętam ze szkoły, to zawsze wszystkie sprawdziany były jednakowe dla wszystkich uczniów.

CentralnyMan

szamanka, ale niektórzy nauczyciele uznają tylko jedyną słuszną metodę obliczeń i potrafią dać mniej punktów za liczenie w inny sposób, chociaż wszystko jest zrobione prawidłowo. Moja matematyczka w gimnazjum kazała liczyć wyłącznie według swoich metod, innych nawet nie chciała omawiać

szamanka00

Okej, ale wciąż to jest stawianie takich samych wymagań wszystkim uczniom, więc nie można powiedzieć, że nauczycielka uwzięła się na kogoś. Jak już, to uwzięła się na całą klasę/szkołę, skoro uznawała tylko jeden sposób za słuszny.
Chyba że tylko Tobie kazała liczyć tym jednym sposobem, a reszcie klasy zaliczała też inne sposoby. Ale wtedy bierzesz sprawdziany do porównania i idziesz z tym do dyrektora.

nevada36 Odpowiedz

Z matematyki zawsze miałem ~3, na koniec podstawówki, z testu kompetencji miałem drugi najlepszy wynik w szkole. Mina matematyczki bezcenna.

Anonimowane

Miałam to samo. W ostatniej klasie musiała mi podnieść z 3 na 5, bo za dużo punktów dostałam w tym teście 😂

noimblackimsyrius

Rixi, ja pisałam w trzeciej klasie test kompetencji, potem się przeprowadziłam i okazało się, że w nowej szkole mówi się na to "trzecio-teścik", "czwarto-teścik" w zależności od klasy 🤦
także każda szkoła może mieć swój sposób nazywania tego

bazienka

rixi, ja tez pisalam test kompetencji, w 8 klasie

nevada36

@Rixi
To było jeszcze w czasach, gdy podstawówka była 8 klasowa, zanim wprowadzono gimnazja. I test był ogólnopaństwowy - wtedy to było traktowane trochę jak "matura" na zakończenie podstawówki, a wynik testu + oceny na świadectwie + wyniki z olimpiad, konkursów itp. przeliczało się na punkty, które były podstawą przy rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. Zdaje się, że tylko roczniki '84 i '85 załapały się na testy w takiej formie.

Cristalx Odpowiedz

To musiało być epickie uczucie

mm99999 Odpowiedz

Te naście już lat temu, kiedy było gimnazjum. To jako trójkowy uczeń z gimnazjum, na teście kończącym owo gimnazjum zebrałem 49/50 punktów (98 %).

kimipl Odpowiedz

Zapewne oczekiwala za wszystkie zadania będą rozpisane krok po kroku a wy szliście na skruty i nie pisali durnych rozwinięć.

Ja na szczęście nie miałem takiego problemu.
Większość zadań w szkole średniej i podstawowe można rozwiązać za pomocą jednego prostego układu równań. Jednak wymagane jest znanie bardziej złożonych metod

hugendubel Odpowiedz

Uparła czy uwzięła? Bo uparła to znaczy że chciała z tobą odbyć stosunek płciowy.

CzerwonaRurza

Czyli uparta jak osioł oznacza mocno podnieconą kobietę, dążącą do stosunku?

Dodaj anonimowe wyznanie