Od kilkunastu lat jestem tak samotny, że sam kupuję sobie drobne upominki i mówię rodzicom, że to od znajomych. Od kilku lat wychodzę na trzy godziny pochodzić po mieście i rodzicom mówię, że idę do znajomych, a czasem udaję, że rozmawiam z kimś przez telefon.
Dodaj anonimowe wyznanie
Idź do roboty jakiejś.
Z opisu wynika, że nie akceptujesz tej sytuacji i jest Ci wstyd przed rodzicami, więc po pierwsze, najważniejsze - postaraj się zaakceptować. Osoba, która nie potrzebuje innych do szczęścia z miejsca staje się atrakcyjniejsza dla otoczenia. Poświęć się jakiemuś hobby, rozwijaj się, ogarnij sprawy zawodowe - zrób tak, żeby być możliwie najlepszą wersją siebie. Bądź z siebie dumny i zadowolony.
Po drugie - wyjdź do ludzi. Jakkolwiek banalnie by to nie zabrzmiało, wiele osób narzeka w naszych czasach na samotność spodziewając się, że z monitora wyskoczy nowy przyjaciel lub miłość życia. Zapisz się na coś, co Cię interesuje może wykup jakąś wycieczkę w ciekawe miejsce, weź udział w jakiejś inicjatywie społecznej (kumpel poznał dziewczynę na wolontariacie pod Biedronką przed Świętami).
Po trzecie - nie sygnalizuj od razu swoich potrzeb. Wrzuć na luz - nikt nie chce przyjaźnić się z desperatem.