#9zT8f

Odkąd pamiętam uwielbiam zwierzęta. Jak byłam mała (1-2 klasa szkoły podstawowej), często zdarzało mi się przynieść do domu jakiegoś kota. Oczywiście były to już odchowane malce. Z racji tego, że mieszkałam na dużej gospodarce, miały one warunki do życia. Rodzicie nigdy (na moje szczęście :D) nie pogonili z domu ani mnie, ani żadnego kota.

Pewnego razu zapomniałam zamknąć drzwi na korytarz i niestety jeden z tych malców bezczelnie mi nawiał. Chodziłam po wiosce, szukałam, wołałam, ale niestety go nie znalazłam. Uciekł. W czasie moich poszukiwań sąsiedzi dziwnie się na mnie patrzyli.

Teraz już wiem dlaczego. Jako mały szkrab nie miałam pomysłu jak nazwać mojego nowego kolegę. Z pomocą przyszła moja kochana siostra, która jest starsza ode mnie o 10 lat i miała pojęcie o rzeczach, o których mi się jeszcze wtedy nie śniło.
Cóż, musiało to wyglądać przekomicznie, kiedy drogą wędrowała sobie mała dziewczynka, z dwoma kucykami na głowie, w kolorowej sukieneczce i głośno (z zaznaczeniem na głośno) wołała: "Plemnik, kici, kici. Plemnik!!".

Uwielbiam Cię, siostro :)
PS Jakiś pomysł, jak "zemścić się" na jej dzieciach? :P
JedynaTaka Odpowiedz

Kostka rosołowa w prysznicu 😁

innocencexx

Mogę prosić o link?

Patyk

5ykM7 :D

innocencexx

Dziękuję bardzo! 😆😚

Lelele24

Tak bardzo kocham gdy ktoś o tym wspomina w komentarzach :D

Ojojojoj

.

Agrafka6

Albo klej na krzesło ;D

juliette24

Ocho, mamy nowy klasyk anonimowych 😆

TruskaffkoveLovee

Tez o tym pomyślałam 😂

Intrygujacanazwa

Hahaha zrobilam to wczoraj bratu! Z tego miejsca Chce go pozdrowić i powiedzieć NICZEGO NIE ŻAŁUJĘ. tych parę siniakow dumnie wygląda na moim ciele! 😊

Veroo

Padłam 😂😂

Zobacz więcej odpowiedzi (6)
onlycactusss Odpowiedz

Kiedyś na plastyce mieliśmy lepić z plasteliny zwierzęta. Jeden z naszych kolegów wziął tylko białą plastelinę, więc ulepił plemnika...

Akyj

Ale żyje? Żyje (żyło). Rusza się? Powiedzmy. Futra nie ma, ale nie każde zwierzę ma futro... W sumie nawet rozmnażanie w miarę (wtf?!) się zgadza, wiec...

Karandasz

Może to miała być kijanka? :D

Slicznotka

Mógł ulepić zwykłą owcę, ale to byłoby takie oczywiste!

boochupacabra

.

szareokno

@Slicznotka albo ślimaczka :v

GitarzystaZKotem Odpowiedz

Zaraz na jej dzieciach. Zemścij się na niej :D

Cotusiedzieje Odpowiedz

Naucz odwrotnie kolorów :p

justxnv Odpowiedz

Ja kiedyś jak byłam mała, miałam kolegę Denisa. Wołałam na niego Denis-Penis, najczęściej z okna, i przechodzący ludzie wszystko słyszeli. Dopiero później mama uslyszala i mówiła, żebym skończyła 😂

Bereniczenka69 Odpowiedz

Pewnie przy okazji zapłodnił pare kotek :D

Wyluzujcie Odpowiedz

Mój pies miał na imię Bimber a ja mając lat 5 wołałam go, bo uciekł z podwórka :D

misiaapysia Odpowiedz

Wmów jej dziecku że ma Na imię plemnik.

RainyBreath Odpowiedz

<wyznanie o "kici, kici plemnik">

Komentarz, by zapisać wyznanie, bo kropki niezgubki już się mylą xD

an94 Odpowiedz

zapytaj czy potrafią się podnieść za uszy

Zobacz więcej komentarzy (19)
Dodaj anonimowe wyznanie