#9m6v3
Wiecie jak to jest? Ta radość, kiedy budzicie się w wolny poranek, słońce świeci, wpadają pierwsze promyki przez okno, czuć wiosnę, ptaszki ćwierkają, sięgasz po telefon, żeby sprawdzić godzinę i czy aby za szybko się nie obudziliście, to dopiero by była tragedia. Zaglądam, a tu... przelew! Dostajesz wypłatę, więc jako prawdziwa Grażyna trzeba by było się umyć, ubrać, wciągać buty i szybko śmigać do sklepu po swoje upragnione spodnie i parę innych rzeczy, które miałam wyszperane w necie już tydzień temu, więc tak też zrobiłam. Po drodze strasznie chciało mi się siku, w sumie to powiedziałabym nawet, że lać, naprawdę mocno, ale co tam, myślę sobie - wytrzymam!
Wchodzę do sklepu, szukam, szperam - są! Biorę swój rozmiar, zasuwam do przebieralni, wciągam, pasują idealnie! Oglądam się parę razy i nagle... czuję, że zaraz wyleje się ze mnie wodospad, więc tam skaczę, dreptam i nic! Nadal chce mi się siku! Próbuję ściągnąć szybko spodnie, żeby je kupić i spierdzielać do ubikacji, a tu w połowie Niagara wylana... moje wymarzone spodnie mokre, więc co mogłam zrobić? Ściągnęłam majty, wsadziłam do torebki, ubrałam swoje suche spodnie i teraz pomyślelibyście, że szybko wybiegłam? Ależ skąd! Poszłam po jeszcze jedne, ten sam rozmiar, jak gdyby nigdy nic, poszłam do kasy, kupiłam je i wtedy dopiero wiałam aż się wszystko kurzyło.
Przepraszam panie ze sklepu. Wstyd straszny, dopiero jak wróciłam do domu, to wszystko do mnie dotarło. Przepraszam za spodnie i podłogę, za swoją głupotę. Jest mi wstyd.
PS Do sklepu chodzę dalej, ale w innej galerii. A spodnie mam do dziś, są piękne! I przysięgam, że jestem normalna, prawie.
Ludzie to naprawde potrafią być obrzydliwi. Kiedys tez mierzyłam sukienkę z wielką żółtawą plamą na przodzie. I nie, nie chcę wiedzieć jak...
ciesz sie ze nie majty z plama po okresie
Miałaś taką sytuację?
Właśnie dlatego wszystko zamawiam przez internet.. Bluzki brudne od podkładu to standard, ale jak kiedyś zobaczyłam plamę od okresu na białych spodniach, to podziękowałam.
@PrincessCarolyn - ale wiesz, że w wielu sklepach online wysyła się często towar ze sklepów stacjonarnych? :P i Ci, co wysyłają/pakują nie zawsze są w stanie wszystko dojrzeć.;)
plus często sa to rzeczy ktore zostaly zwrocone....
ludzie potrafili zwracac rzeczy w stanie jak te mokre spodnie autorki
Najwyraźniej mam szczęście, bo jeszcze nigdy, a zamawiam sporo, nie dostałam nic, co byłoby brudne, czy nosiło jakiekolwiek ślady użytkowania.
Skoro byłaś w galerii to przeciez byly tam toalety....
ja to nie wiem jak mozna sie oporzadzic i ubrac rano a nie wysikac...
Żałosne. Naprawdę, jak już się zdarzyła taka sytuacja, to trzeba było ponieść konsekwencje i chociaż komuś to zgłosić, a najlepiej iść z mokrymi spodniami do kasy. Pewnie, wstyd, ale trudno, mogło się zdarzyć. Ale nie, lepiej zachować się jak ostatnia świnia i zostawić obszczane spodnie w sklepie.
Nie jesteś normalna, chyba że masz 5 lat i nie potrafisz się pójść wysikać jak człowiek tylko lejesz w majty.
Nagle czujesz ze wyleje sie wodospad? A wczesniej nie czulas potrzeby? Jezeli nie to moze masz jakies problemy z pecherzem bo normalni ludzi gdy czuja ze musza skorzystac to wiesz... ida skorzystac z toalety.
Jeśli zaraz po przebudzeniu ubrała się i w ciągu 15 minut znalazła się w drodze do sklepu, to istnieje taka możliwość. Po przebudzeniu z pełnym pęcherzem nie czuje się tak od razu potrzeby, chociaż osobiście ja idę od razu do toalety, bo mam takie nawyki.
I właśnie dlatego uważam, że nie można z góry szanować każdego człowieka, tylko na ten szacunek trzeba sobie zasłużyć. Co za świnia, boże...
Nie, nie jesteś normalna.
Mam nadzieję, że kiedyś kupisz sobie ubranie, które wcześniej było przez kogoś obsrane.
Cóż nie bronię autorki bo nie jestem w jestem w stanie pojąć jak można dopuścić do momentu w którym sikasz pod siebie w miejscu gdzie jest swobodny dostęp do toalety ale do tych co piszą że trzeba bylo zgłosić posprzątać itp. to no cóż w teorii wszystko pięknie ale w praktyce wstyd jak cholera pewnie większość z was też by sie nie przyznała i uciekła.
Hmmm
Coś tu nie gra.
Laska nie dość że jest bezmyślna, nie dość że obszczała im spodnie i podłogę to jeszcze bezczelnie im zostawiła obszczane spodnie i cały ten syf, kupiła sobie czyściutkie nowe i po sprawie. W komentarzach oburzenie..... a plusów w ciul. Czyżby wszystkie karyny co się wstydzą komentować cichutko plusują bo myślą "sprytna dziewucha, też bym tak zrobiła" ?
@Gro9 Chcieliscie anonimowe to macie. Plusy za takie wybryki to oczywistosc. Czego nie rozumiesz? Nie kazdy klient przyzna sie do oblania siuskami ciuchow w sklepie.