#9ZCP3
Nagle kryształ przez cały rok, dwa miesiące ciągu, naćpana w pracy, naćpana w domu, naćpana u znajomych, u rodziców, 10 kilo w dół, toksyczne, rujnujące znajomości, rozprute serce, ból zębów, zniszczone relacje rodzinne, strata zaufania, kłamstwa, i to ciągłe wbijające w ziemie poczucie winy. Napady psychozy, próba terapii, leki, powrót do nałogu.
Wstydzę się siebie.
Wstydzę się, jak słaba jestem.
Nie próbujcie, nigdy nie chcecie tego poczuć.
Ty nawet nie lubisz tego człowieka w którego się zmieniasz z winy narkotyków. Naprawdę, nie potrzebujesz tego syfu. Zgłoś się z powrotem na terapię jeśli sama nie dajesz rady. Pierwszy krok za Tobą - widzisz że to Twój problem. I tak nie chcesz być naćpana całe życie. Zrób to teraz i odzyskaj kontrolę nad swoim życiem. Trzymam kciuki by Ci się udało.
Wiem jak to jest, mój ex był ćpunem i mnie wciągnął. Miałam 16 lat jak trafiłam na odwyk, na szczęście udało mi się z tego wyjść. Tamten debil już dawno nie żyje
co jeszcze wymyślisz? Że jadłaś psia kupę? Współczuję rodzicom, że takiego debila spłodzili.
Kuuuurvva, w sedno. Już mi się nie chciało komentować tego debila.
Drago gdyby istniał ranking idiotów, to bolec byłby liderem.
Hehe, nastolatka została zmanipulowana i prawie umarła z przedawkowania, no nie wyczymię, beka w c*uj
z ciebie bolec zawsze jest beka. Masz syndrom sztokholmski? Bo wracasz tu jak bumerang.
Jakiejś bliskiej kobiecie też byś tak powiedział incelku?
oczywiście bolec. Poza tym jestem kobietą półgłówku.
Bolec ma problemy z płcią i zaimkami, nawet u siebie ciągle pisze źle to nie ma co wymagać żeby u innych pisał poprawnie. To pewnie pozostałość po tej patriarchalnej szkole :)
@agawaana aha czyli pick me girl, która myśli że takimi komentarzami przyciągnie do siebie jakiegoś incela. Aż mi cię żal, tym bardziej że nie podałaś ani jednego racjonalnego argumentu, dlaczego niby się mylę