#9Vcu7

W gimnazjum miałam dość ekscentrycznego nauczyciela od geografii. Raz tak się złożyło, iż pan powiedział nam, że musi coś załatwić i trochę go nie będzie, więc mamy być cicho. Wiadomo, że kiedy nauczyciel mówi tę formułkę i wychodzi za drzwi, wszyscy zaczynają gadać i robić różne dziwne rzeczy. Tym razem także tak było, ale kiedy nasz poziom głośności dobiegał górnej granicy - przywódczy kolega kazał nam się zamknąć. Stwierdził, że jesteśmy za głośno i jeżeli będzie tak dalej, szanowna pani wicedyrektor zapewne znowu przyjdzie na nas nakrzyczeć (a nikt nie lubił słuchać o tym, że skończymy na ulicy).

Zaproponował grę w króla ciszy. Wszyscy patrzyli na niego z powątpiewaniem, a jego koledzy zaczęli się sprzeczać, co powinna zrobić osoba, która się pierwsza odezwie. Stanęło na tym, że wszyscy mają być cicho, a pierwsza osoba, która się odezwie będzie musiała lizać pachy X (X był kolegą o dość dużych rozmiarach, wiecznym uśmiechu, głupich pomysłach, no i oczywiście był bardzo potliwy). Jakoś nikt nie śmiał się odzywać, chłopcy nadal świrowali, ale przynajmniej w ciszy.

Kiedy wszedł do klasy pan od geografii, był totalnie zdziwiony. Wszyscy oczywiście mieli przylepione uśmiechy do twarzy. Pan stwierdził, że jesteśmy bardzo cicho i że nie spodziewał się tego po nas. No i zaczął prowadzić lekcję, my oczywiście ciągle się śmialiśmy, a jak już pan ogarnął, że nikt nic nie powie, to już leżeliśmy ze śmiechu. W końcu na prośbę pana, żeby wyjaśnić co się dzieje, kolega podszedł do tablicy i napisał: Król ciszy, kto przegra liże pachy X.

Pan popatrzył na nas z obrzydzeniem i jakież było zdziwienie nas wszystkich, gdy pan odwrócił się i napisał na tablicy: NIE BYŁO MNIE, OD TERAZ JA TEŻ GRAM.

Do końca lekcji nie padło ani jedno słowo.
Dragomir Odpowiedz

A co jakby X pierwszy się odezwał, ale nie dostał jęzorem do swoich pach?
Zakładam też, że grubaskowi niekoniecznie miło się zrobiło, kiedy został synonimem obrzydliwości.

Dragomir

No nie wiem. Mojej kobiecie mógłbym wylizać pachy i nie tylko je. Tu nie chodzi już o otyłość, choć związek pomiędzy otyłością a brakiem atrakcyjności w oczach innych zdaje się być wprost proporcjonalny. Chodzi o publiczne ukazanie kogoś w roli osoby obrzydliwej, przy aprobacie całej grupy w obecności tej osoby. To chyba nie jest zbyt miłe.

ad13

Dragomir, chyba że bardzo lubił być lizany po pachach, wtedy mógłby to być dla niego nawet rozsądny układ ;]

Dragomir

Akurat tego nie brałem pod uwagę. Aż strach pomyśleć jak odkrył swoje upodobanie do bycia lizanym po pachach;) chyba z troski o równowagę psychiczną nie dam sie tym razem ponieść wyobraźni.

Dragomir

Może Cię to dziwi, ale po prysznicu i ogoleniu się nie ma ani zapachu potu, ani włosów.
Dziwi Cię że ludzie łącza się w pary i mówią o sobie nawzajem: mój mężczyzna, moja kobieta?
Nie mam też upodobania do lizania pach, nigdy o tym nie myślałem i nawet teraz nawet jak o tym pomyślę to mnie to nie kręci i nie chcę tego realizować. Natomiast jeśli używanie języka w celu pieszczot partnera/partnerki Cię obrzydza, to już mniej mnie dziwi że powatpiewasz w to, że jacyś inni ludzie tworzą stałe związki.

Dragomir

Tylko 10? Myślałem że z 500. Takich w jpg.

ad13

Dragomir, on miał - było ich jedenaście, mieszkały w jeziorze. Wszystkie wychodziły spocone prosto z wody, śmierdziały i miały zarośnięte pachy, dlatego nie pozwalały mu siebie lizać, mówiąc że to niehigieniczne zboczenie.

(Poza tym jak zwykle myślenie mu szwankuje i uważa, że "w szczególnych okolicznościach mógłbym to zrobić" = "uwielbiam to robić".)

Dragomir

Albo gorzej, kazały mu i mu się jęzor zaplątał we włochach, i zlizywał żółte krople zjełczałego potu. Bo wcale się nie myły tak naprawdę tylko przychodziły takie upocone.

Selevan1

Przecież to jakiś smurf-troll który stworzył konto 10 dni temu i ma już 250 komentarzy, jednocześnie od samego początku wiedział wiele o różnych osobach z tej strony. Ja już mu przestałem odpisywać bo to nie na sensu.

Albo cię spróbuje zjechać bez powodu jak to bywało w gimnazjum, albo będzie udawał że bierze udział w dyskusji ale będzie się przypierdalał do największej pierdoły i ciągnął jej temat przez 10 kolejnych postów.

Dragomir

To chyba ten przygłup tatacorki albo inny badziew.

ad13

Tak, to on, myślałam, że każdy dawno wie ;D

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
3timeilosepassword Odpowiedz

X powinien się pierwszy odezwać i uratować resztę xd

rocanon Odpowiedz

A co na to kolega X?

Dodaj anonimowe wyznanie