#9T6JP
Jaki hejt się na mnie wylał, to ciężko opisać. Ludzie obrzucali mnie wyzwiskami, grozili w komentarzach i wiadomościach prywatnych, tylko dlatego, że nie byli zaznajomieni z tematem. Kazali wypuścić maluchy na wolność (coraz częściej w nocy były przymrozki, młode prawdopodobnie nie przeżyłyby w takich warunkach), straszyli policją. Zdarzały się nawet telefony z pogróżkami. Post skasowałam, bo taka ilość jadu mi w zupełności wystarczyła.
PS Maluchy znalazły ciepłe domki i nowych właścicieli.
Dlaczego hodujesz wiewiórki? To nie jest zwierzę hodowlane, udomowione i nie dziwię się, że spotkałaś się z nieprzychylnymi komentarzami. Nie mówiąc już o tym, że to zwyczajnie nielegalne, jak wspomniał Hans.
Specjalnie wyguglowałem i owszem, można je hodować.
Wiesz co doczytałam i wynika na to, że można, ale tylko jakieś egzotyczne, rasowe, a tych pospolitych, takich jak spotkasz w parku, podtrzymuje - nie można. Może autorka ma jakie wiewiórki syberyjskiej czy inne, ale jeśli tak to tej informacji brakuje w wyznaniu.
Wiewiórki w Polsce są pod ochroną i nie wolno ich hodować.
Są pod częściową ochroną (do 2014 była pod ścisłą) i można je hodować, ale trzeba mieć zezwolenie. I nie mogą one pochodzić z natury, czyli nie można sobie wziąć dzikiem wiewiórki do domu. Pamiętajmy że wiewiórki to różne gatunki, nie tylko wiewiórka pospolita. Np. burunduk, który jest normalnie hodowany. W wyznaniu nie został podany gatunek. Mnie tylko zastanawia jak doszło do tego ,,niedopilnowania". Nie zauważyła że samica ma ruję i nie zabrała samca/samców z jej klatki/woliery, czy tak po prostu cały czas trzyma samice i samce razem, zamiast zawsze osobno (chyba że akurat planuje młode) i jest zdziwiona, że doszło do nieplanowanych młodych?
Napisała że nie dopilnowała, więc pewnie zwyczajnie pilnuje a tu coś przeoczyła. Wiewiórka się jej nie chwaliła że ma ochotę, a wiewiór skorzystał z okazji i tak już dalej poszło :)
Chcesz sprzedawać zagrożone gatunki, które nie są hodowlane i dziwisz się, że spotkałaś się z hejtem xD gratuluję pomyśli na biznes, Grażyna biznesu.
"Od kilku lat prowadzę hodowlę wiewiórek"
Jeśli są to wiewiórki syberyjskie, afrykańskie czy palmowe, możesz sobie je spokojnie hodować. Natomiast jeśli mówisz o wiewiórce rudej - czy posiadasz zezwolenie od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ)? Które to zezwolenie wydaje RDOŚ tylko w wyjątkowych przypadkach, np. dla zwierząt niezdolnych do życia na wolności, z dowodem legalnego pochodzenia....?... 🤔
"Nielegalne przetrzymywanie wiewiórki rudej w Polsce, jako gatunku pod częściową ochroną gatunkową, grozi karami administracyjnymi lub karnymi wynikającymi z ustawy o ochronie przyrody (art. 131 i nast.)."