#9E2Jm

Odkąd sięgam pamięcią banany były częścią mojego życia. Bananowe soczki, deserki, lody czy inne bananowe bajery w mojej diecie pełnią ważną rolę. Bananami samymi w sobie też nie gardziłam, więc regularnie uzupełniałam zapasy.

Pewnego jesiennego dnia wracałam z zajęć do domu. Zakupy zrobiłam po drodze, tak by po powrocie do mojego mieszkanka móc zanurzyć się w łóżeczku na całą resztę dnia i zapomnieć o świecie. Stałam na przystanku, kiedy moje odbieganie w świat marzeń o cieplutkiej kołderce przerwał wysoki brunet o twarzy, na widok której miękną kolana, posturze supermana i nietypowych oczętach, w których zatonęłaby niejedna niewiasta. Stał samotnie, nie tak daleko ode mnie. Czy to jest właśnie ten moment, kiedy spotkałam tego jedynego? Może uśmiechnąć się do niego niewinnie albo od razu ruszyć do akcji? Ale co mu powiedzieć? Czeka pan na tramwaj? Która godzina? Bolało, jak spadałeś z nieba? Nieco zniesmaczona swoimi marnymi tekstami na podryw zrezygnowałam z akcji, stwierdzając właściwie brak jakichkolwiek szans. I wtedy stało się. Zostałam zauważona. Nieziemsko przystojny brunet rusza w moją stronę, przedzierając się przez tłum przechodniów. Kroczy dzielnie mój rycerz, mój ideał. Swoim głębokim, zachwycającym spojrzeniem daje mi znak. Znak, że to ja zostałam tą wybranką. Czuję jak serce przyspiesza bicie, włosy na ciele stają dęba. "Banan pani wypadł" rzekł i wsiadł do tramwaju.

Jak powiedział, tak było. Wzięłam więc tego banana, bo to jedyne co mi wówczas pozostało do kochania.
magz29 Odpowiedz

Pozwólcie, że sparafrazuje pewne wyznanie: dzieci autorki beda kiedys pisac wyznania typu "moja stara to fanatyczka bananow, caly dom zajebany bananami".

fajnemamskarpety Odpowiedz

Banan najwyraźniej poczuł się zazdrosny, więc chciał zwrócić na siebie uwagę. Teraz będziecie żyć długo i szczęśliwie tworząc wielką banankową rodzinkę :D

Lbesatl

To nie jest zwykły banan – to jest Chiquita!

koszokomekeszeke Odpowiedz

czy to wyznanie jest o tym jak przystojny facet powiedzial ci ze banan ci wypadl? damn

Adamm Odpowiedz

Ostatnie zdanie - Oh My dirty mind

MysiHochsztapler Odpowiedz

Rok mija od mojego ślubu z bananem. Ma troje dzieci, czwarte w drodze, a przystojny facet z przystanku będzie ojcem chrzestnym.

MysiHochsztapler

*mam, nie ma

CindyCin Odpowiedz

Fajne wyznanie ;)

karolina92 Odpowiedz

A już myślałam, że podeszłaś do niego z tekstem ,,Lubię banany, a Ty?''

Biola Odpowiedz

Ja też kocham banany,mam obsesję na ich punkcie i mogę jeść w każdej postaci 😍

AbandoneDreamer Odpowiedz

„Głęboko wzdychając podniosłam z ziemi swojego wiernego przyjaciela i razem poszliśmy dalej” ;D

mika996 Odpowiedz

To mogło być tak romantyczne zapoznanie... Gdyby tylko tramwaj troszeczkę się spóźnił... Och, szkoda... :")

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie