Spotykałem się od kilku dni z pewną fajną dziewczyną i pewnego wieczoru wybraliśmy się razem do klubu karaoke. Bawiliśmy się naprawdę świetnie i po pewnym czasie odważyła się sama zaśpiewać wybraną przez siebie piosenkę. Jej wybór padł na kawałek Whitney Houston „I Will Always Love You” i zaśpiewała ją po prostu cudownie. Słuchałem jej jak zahipnotyzowany.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby na koniec nie krzyknęła na cały klub: „Tę piosenkę dedykuję mojemu byłemu chłopakowi”. Czar prysł...
Dodaj anonimowe wyznanie
Jak dać chłopakowi do zrozumienia, żeby sobie odpuścił. Sposób nr825 :D
Mogłeś wtedy Ty wyjść na scenę i zadedykować jej "Time To Say Goodbye", może nawet zgodziłaby się na duet :D
#friendzone
Niezłe suczysko. Skoro ma takie zagrania...to może lepiej że nie musisz tego znosić na co dzień.
Mhm... Dziewczyna spotyka się z kimś kilka dni. Nic o niej nie wiesz. Może wciąż ma złamane serce, może to autor się narzuca i usiłowała mu dać w zabawny sposób znać, by spadał na choinkę, może po prostu uważa go za znajomego. Serio.. nie każde spotkanie osób dwóch płci musi mieć romantyczne podłoże.. ale nieeee, jakżeby Dragomir mógł pominąć okazję do obrażenia jakiejś dziewczyny, która nie wpisuje się w paradygmat grzecznej katodziewuszki.. 🙄
Gość poczuł się jakby z liścia, a mogła mu powiedzieć po prostu że nie jest gotowa na związek i żeby nie robił sobie nadziei albo że nie czuje tej chemii przy nim czy coś innego. Ale gdzieżby Umbriak przepuścił okazję do nawiązania do religii, która nie akceptuje jego hulaszczo-jebaszczego trybu życia?
Umbriak, a skąd ty możesz wiedzieć czy to grzeczna katodziewuszka czy nie? Widocznie dla niej ważne są uczucia do jednej osoby, to nie w twoim stylu trochę. Dla ciebie to raczej "byle komu, aby w domu".
Czyli nie rozumiesz tekstu piosenki. Na przykład "Im not what you need,so goodbye"