#8wDTd
Ku mojemu zdziwieniu to był tylko pretekst do poważnej rozmowy o mnie i o jego córce. Stwierdził, że nie pasujemy do siebie, nie mogę zapewnić przyszłości jego córce i powinniśmy się rozstać (co było dla mnie dziwne, bo zarabiałem dość dobrze). Nie musicie domyślać się mojej reakcji. Jednak on nie dał za wygraną… wyciągnął przygotowane już 1000zł twierdząc, że to powinno mi wystarczyć żeby zmądrzeć. Odmówiłem. Zaproponował drugie tyle, ale z takim samym skutkiem. Po czym skończyłem z nim rozmowę.
Po kilku dniach gdy wróciłem z pracy ona czekała na mnie, spakowana, gotowa by się wyprowadzić. Ten pomysł z rozmową był jej, tak samo jak chęć skuszenia mnie pieniędzmi… Chciała żebym to ja ją zostawił, a nie ona mnie. Na pytanie dlaczego, stwierdziła że byłem dla niej zbyt dobry... Jak tylko mogła zwróciła przeciwko mnie swoich rodziców. Nie protestowałem, rozstaliśmy się. Straciłem dziewczynę i dwa klocki… a przecież mogłem się jeszcze potargować :D Tyle przegrać.
Ta dziewczyna to jakaś trochę nienormalna 0.o
Zamiast jakoś normalnie porozmawiać, to jeszcze rodziców przeciwko tobie nastawiła :/
Ehhh...
po 3 latach związku rozstaje się bo "jesteś za dobry"..?? nie masz czego żałować.. tępa dzida..
A tłumaczenie głupie było bo myślała, że weźmiesz tą kasę.
Wtedy odegrała by przedstawienie pod tytułem "Jak mogłeś, chamie". I że niby to miał być test, żart lub coś w tym rodzaju.
I to ona by była stroną poszkodowaną w oczach społeczeństwa.
A jak bys wziął kase i wrocil do domu to by oznajmiła "chcialam cie sprawdzic".. Kobiety tego typu jal ona wlasnie takie sa -,-
Jeszcze za Tobą zatęskni.
Pewnie szuka takiego co będzie ją ponizal i nie szanował. Bo kobiety przecież "kochają drani".
Ach, jakie to romantyczne mieć faceta , który nie jest "za dobry"....
Pewnie to że jest "za dobry" to była tylko i wyłączenie wymówka ?nie chciała podać prawdziwego powodu
Jesteś "za" dobry źle, jestes trochę zły jeszcze gorzej.. Boze co za pusta lala.. Najgorzej że coraz więcej takich. Dziewczynom się w dupach poprzewracalo.. Ja też jestem dziewczyna i mam chlopaka od 2 lat ale ja takich rzeczy nie wymyślam ze jest dla mnie za dobry... Staram sie mu odwdzieczac za wszystko... i doceniam to co dla mnie robi bo wiem że sie stara..
A ta laska to jakis tepak... tego kwiata jest pol swiata a trzy czwarte ch... warte.. Mysle ze znajdziesz sposrod tej jednej czwartej dziewczyne ktora doceni twoje starania ;)
Ile ja bym dała żeby mieć właśnie takiego "zbyt dobrego" faceta.... ?
I jeszcze to, że był za dobry xd a potem każda panna narzeka, że faceci to chamidła i chu*e ^^
Dziewczyny ! Najpier nauczcie sie doceniać to co macie :>
Najpierw*
To trzeba było powiedzieć jej, że ją wypuścisz jesli da Ci 10 tysięcy xD mialbys zdecydowanie więcej kasy niż ona sama była warta :D
Ona 2 groszy nie jest warta :)