Mąż spytał mnie, czy mam jakieś plany tę sobotę, bo ma dla mnie "coś ekstra".
Przez 4 godziny grał na PlayStation ignorując moją obecność, po czym wręczył mi "ekstra" małe pudełko czekoladek.
Nawet nie potrafiłam być zła, wyglądał na takiego dumnego z siebie.
To zależy od tego, jak na codzień wygląda ich małżeństwo. Bo samo to, że w wolny dzień grał 4 godziny na konsoli nie jest niczym złym :)
Fina
@PrzezSamoH masz rację. Nie jestem graczem, ale uwielbiam patrzeć, jak gra ktoś inny. Z tego powodu laptop chłopaka jest podłączony do telewizora w salonie, potrafimy spędzić tak dlugie godziny, on na grze, ja tylko patrząc, co on robi. Jedyne co, to ma zakaz używania słuchawek, bo czuję się, jakby gadał do ściany.
airborn
Ja przecież nie krytykuję tego, że grał.
PrzezSamoH
airborn - mnie chodziło o to, że zachowanie męża wydaje się być zupełnie normalne bez szerszego kontekstu.
Ty też go następnym razem olej na pół dnia a później podaruj mu "ekstra" małe piwo bezalkoholowe :-)
Geniusz!
Nie przesadzajmy
Bezalkoholowe to już sadyzm
A mój mąż lubi patrzeć jak gram 😬
Prawdę mówiąc, to jest smutne.
To zależy od tego, jak na codzień wygląda ich małżeństwo. Bo samo to, że w wolny dzień grał 4 godziny na konsoli nie jest niczym złym :)
@PrzezSamoH masz rację. Nie jestem graczem, ale uwielbiam patrzeć, jak gra ktoś inny. Z tego powodu laptop chłopaka jest podłączony do telewizora w salonie, potrafimy spędzić tak dlugie godziny, on na grze, ja tylko patrząc, co on robi. Jedyne co, to ma zakaz używania słuchawek, bo czuję się, jakby gadał do ściany.
Ja przecież nie krytykuję tego, że grał.
airborn - mnie chodziło o to, że zachowanie męża wydaje się być zupełnie normalne bez szerszego kontekstu.
A już myślałem, że będzie to masło Extra.
Skoro nie potrafiłaś być zła to widać że to bie pierwsze takie wspolne plany na weekend "-"
Smutne.