Miałam wtedy kilka lat i musiałam pojechać do Warszawy.
Bardzo się opierałam wyjazdowi, gdyż jak mówiłam ''Nie znam warszawskiego i z nikim się nie dogadam''.
mój chłopak, zawsze gdy ktoś go zaczepia na ulicy, mówi "me no speak london" xD (mieszkamy w anglii)
Pesymisja
hehe iksde bardzo śmieszne, mnie też bawi że twój chłopak jest głupi
mordimer0madderdin
mój chłopak nie jest głupi, tylko nie chce mu się rozmawiać z ludźmi, którzy ciągle proszą o kasę, a w dupie mają zakupy, które dla nich robimy ;)
Pesymisja
kontekst jest nieważny, koleś mówiacy "me no speak london" nie może nie być głupi
Hinshi
Niby dlaczego świadczy to o jego głupocie? Chce sprawiać wrażenie, że nie zna angielskiego to mówi z błędami. Proste.
mordimer0madderdin
tylko że on to mówi specjalnie, zna angielski bardzo dobrze, założę się, że lepiej niż ty, nie jest polakiem, więc to nasz główny język, w którym się porozumiewamy :D
Pesymisja
tak, moją pasją jest wyładowywanie się na kretynów na anonimowych, you got me, przejrzałaś mnie na wylot w 100%
mordimer0madderdin
ale serio, możesz mi powiedzieć, dlaczego uważasz, że mój chłopak jest głupi? dlatego, że specjalnie i żartobliwie mówi zdanie z błędem do człowieka, który po raz kolejny prosi o kasę, a gdy mój chłopak kupił mu kanapkę, to na naszych oczach wyrzucił ją do kosza? oceniasz mądrość na podstawie jednej żartobliwej sytuacji? to co robisz jest dopiero głupie.
Pesymisja
nie było kontekstu, łatwo było uznać to za zachowanie głupiego człowieka. Ale nie ma opcji że przyznam się do błędu, jesteśmy przecież w internecie :^)
mordimer0madderdin
najpierw napisałaś, że kontekst jest nieważny, a potem, że nie było kontekstu xD no cóż, wygórowane ego oraz nieumiejętność przyznania się do błędu jest cechą ludzi głupich, ocenianie nieznanych ludzi również, więc wszystko się zgadza. cieszę się, że poznałam kolejny nick na anonimowych, z którym nie warto zagłębiać się w konwersacje.
Pesymisja
ocenianie nieznanych ludzi akurat jest cechą każdego człowieka, i tutaj mi nie wmówisz że nie. I widzę że z przyznaniem do błędu ktoś tu nie wyłapał sarkazmu. Następnym razem mam pisać jakiś znacznik typu <-tubyłsarkazm?
E tam, ja tez nie znam.
jo tyż
mój chłopak, zawsze gdy ktoś go zaczepia na ulicy, mówi "me no speak london" xD (mieszkamy w anglii)
hehe iksde bardzo śmieszne, mnie też bawi że twój chłopak jest głupi
mój chłopak nie jest głupi, tylko nie chce mu się rozmawiać z ludźmi, którzy ciągle proszą o kasę, a w dupie mają zakupy, które dla nich robimy ;)
kontekst jest nieważny, koleś mówiacy "me no speak london" nie może nie być głupi
Niby dlaczego świadczy to o jego głupocie? Chce sprawiać wrażenie, że nie zna angielskiego to mówi z błędami. Proste.
tylko że on to mówi specjalnie, zna angielski bardzo dobrze, założę się, że lepiej niż ty, nie jest polakiem, więc to nasz główny język, w którym się porozumiewamy :D
tak, moją pasją jest wyładowywanie się na kretynów na anonimowych, you got me, przejrzałaś mnie na wylot w 100%
ale serio, możesz mi powiedzieć, dlaczego uważasz, że mój chłopak jest głupi? dlatego, że specjalnie i żartobliwie mówi zdanie z błędem do człowieka, który po raz kolejny prosi o kasę, a gdy mój chłopak kupił mu kanapkę, to na naszych oczach wyrzucił ją do kosza? oceniasz mądrość na podstawie jednej żartobliwej sytuacji? to co robisz jest dopiero głupie.
nie było kontekstu, łatwo było uznać to za zachowanie głupiego człowieka. Ale nie ma opcji że przyznam się do błędu, jesteśmy przecież w internecie :^)
najpierw napisałaś, że kontekst jest nieważny, a potem, że nie było kontekstu xD no cóż, wygórowane ego oraz nieumiejętność przyznania się do błędu jest cechą ludzi głupich, ocenianie nieznanych ludzi również, więc wszystko się zgadza. cieszę się, że poznałam kolejny nick na anonimowych, z którym nie warto zagłębiać się w konwersacje.
ocenianie nieznanych ludzi akurat jest cechą każdego człowieka, i tutaj mi nie wmówisz że nie. I widzę że z przyznaniem do błędu ktoś tu nie wyłapał sarkazmu. Następnym razem mam pisać jakiś znacznik typu <-tubyłsarkazm?
Jakbyś jechala na Śląsk, to obawy w pełni uzasadnione 😃
Odwrotnie też to działa :p jest wiele słów na które nie jeden ślonzok nie będzie znał spolszczenia ...
Podobno Warszawa rządzi się własnymi prawami
Oj taaak..
nie obchodzi mnie co robiliscie gdy byliscie mali i podejrzewam ze nikogo to juz nie interesuje
pozdr
Twoje zdanie też nikogo nie interesuje :D
@Halusia każdy miał swoje teorie i walnął jakieś głupstwo. To już nawet nie śmieszne
Kilka lat i TAKA mądrość!
Kilka lat i TAKA mądrość!