#8Wdth

Jestem adoptowana. Dowiedziałam się o tym w 1 klasie liceum. Od zawsze rodzice mnie sprawdzali, mówili co mam robić, kontrolowali moje życie. Mam 23 lata, pracuję. Jestem na ukończeniu studiów. Chcę iść do dużego miasta, tam kontynuować naukę i pracować, chcę się przeprowadzić. Problem jest w tym, że nie potrafię z rodzicami rozmawiać, nie umiem im mówić o swoich emocjach, uczuciach, problemach. Dlaczego? Zawsze jak z nimi rozmawiam, kończy się to kłótnią. Według nich powinnam być z nimi, bo mi uratowali życie, więc muszę im się odwdzięczyć za to, będąc z nimi w domu i ich słuchając. Ale ja nie chcę. Mam już dość robienia tego, co oni chcą. Chcę zacząć żyć własnym życiem, tak jak ja sobie wymarzyłam. Nie wiem jak im o tym powiedzieć, boję się, że nie będą chcieli mnie znać, a mi już psychika siada.
ZielonaPoduszka Odpowiedz

Nie jesteś im winna nic, bo to nie Ty sobie zażyczyłaś, żeby być przez nich adoptowana. Oni sobie chcieli służącą znaleźć (mam podobnie jak Ty, więc poniekąd mówię z doświadczenia). Załatw wszystko potajemnie i postaw ich przed faktem dokonanym. Licz się z tym, że nie będą się odzywać, będą źli, będą uważali Cię za niewdziecznika. Ale to Twoje życie, nikt za Ciebie go nie przeżyje, nie minie wiele czasu, a podziękujesz sobie za ten ruch. Jak już pisałam, mówię to z doświadczenia.

Ifyoulikeme Odpowiedz

Wiem, że to trudne, ale jeśli nie będą chcieli Cię znać, bo chcesz żyć swoim życiem, a nie ich życiem, to bardzo dobrze. Żyj po swojemu.

Jawiem1210 Odpowiedz

To przemoc psychiczna. Nie jesteś im nic winna. Chcieli dziecko, to wzięli, Ty żadnego kontraktu nie podpisałaś.

epione Odpowiedz

Mamo, tato kocham was ale to moje życie i marzę o studiach w mieście X. - powiedz im po prostu. W końcu to rodzice po pewnym czasie się z tym pogodzą a jeśli nie?
To znaczy, że na ciebie nie zasługują.

nacomi13 Odpowiedz

jakbys byla rodzona to by bylo " ja cie urodzilam a Ty chcesz wyjechac.

karlitoska Odpowiedz

Może wytłumacz im, że dzieci się nie ma na własność (biologicznych czy adoptowanych bez różnicy). Może boją się, że ich nie kochasz? Mów im, że są dla Ciebie ważni, ale jesteś dorosła i masz prawo realizować swoje ambicje. Powodzenia! :)

Odpowiedz

Wiem.. ale mam też brata którego bardzo kocham i jestem do niego przywiązana (przyrodniego) i może jest tak że byłam z nim cały czas to boje się że będę miała wyrzuty sumienia że go zostawiłam..

Laskowa

Przyrodniego? Czyli masz z nim wspólną rodzoną matkę lub ojca? Czy chodzi ci o rodzonego syna twoich adopcyjnych rodziców? Czy po prostu wymyślasz wyznanie i nawet nie znasz pojęć?

Tratator

Mogło jej się pomylić, lub nie wiedziała jak nazwać rodzone dziecko swoich adopcyjnych rodziców. Od razu tak się czepiać.

Tratator

Autorko, z bratem możesz pozostać w kontakcie telefonicznym, możesz z nim pisać, a z czasem (nie wiem ile brat ma lat), może on do Ciebie przyjeżdżać, lub możecie spotykać się na mieście nie informując rodziców, jeśli będą mieli coś przeciw.

bazienka

to z bratem mozesz sie kontaktowac telefonicznie, fb, sa do tego obecnie mozliwosci
brat tez pewnie niedlugo dorosnie

Mrau Odpowiedz

Lol, oni chyba myślą, że przygarneli zwierzę że schroniska, a nie podjęli się opieki nad człowiekiem.

anon567 Odpowiedz

Ewidentnie "podasz nam szklankę wody na starość".

Ashgabat Odpowiedz

Ciebie zostawili biologicznie rodzice. Ty zostaw adopcyjnych rodziców :)

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie