#8Vndp
Stoję sobie w kolejce, przede mną starsza pani, a przed starszą panią ciemnoskóre małżeństwo, chyba Amerykanie z tego co słyszałam po rozmowie. Zrobili zakupy, zapłacili i zaczęli pakować zakupy, a trochę ich było, więc kasjerka zaczęła kasować starszą panią stojącą przede mną, skasowała jej zakupy, a że tylko jedną rzecz miała, więc szybko poszło.
Przy kasie kasjer zawsze poleca jakiś produkt, tym razem było tak samo, a w promocji były batoniki murzynki, więc kasjerka mówi do starszej pani:
- Murzynki polecam...
A starsza pani ze zdziwieniem pokazała palcem na ciemnoskórych ludzi pakujących swoje zakupy i się pyta:
- To łoni so na sprzedaż?
"Łoni" na szczęście nie znali polskiego, ale mina kasjerki i ludzi w kolejce - niezapomniane.
Handel ludźmi w polo markecie.
I to w promocji! Świat schodzi na psy.
W promocji po 3,99. Tylko w Polo Markecie...
Polo market, niskie ceny.
Można? Można xD
Czy jak Murzyn zje murzynka, to podchodzi to pod kanibalizm?
Trudne pytania zadajesz :P
Audycja zawierała lokowanie produktu. :-D
Łoni :'D
Moja babcia mówi "łyni", ale to wielkopolska wioska i ogólnie dużo gwary :D
Bardzo denerwuje mnie to gdy ja mam jeszcze całą torbę zakupów do spakowania a kasjerka zaczyna kasować następna osobę. Nie polecam :<
I to małżeństwo by odpowiedziało: "już nie" :D
Można? Można!
Murzynki po pinć złotych😊
A u nas zmienili Polo Market na Milę :-/
U mnie tak samo :D
. kropka niezgubka :D
.
.
. kropka niezgubka :D