#8QVst
Dziś rano przyszła do nas utleniona blondyna z trzyletnim chłopczykiem i bez skrępowania zapytała, ile kosztuje „przechowanie” u nas swojej pociechy. Powiedziałam, że nic – jesteśmy przecież biurem rzeczy zagubionych, a nie przedszkolem, a naszym zadaniem jest opieka nad malcami, które się zagubiły. Poleciłam pani znajdujący się dwa piętra wyżej plac zabaw, gdzie można za odpowiednią opłatą zostawić dziecko na godzinkę-dwie pod czujnym okiem wykwalifikowanych pedagogów.
Dziesięć minut później przyszedł do nas ten sam chłopiec, tym razem bez mamy. Powiedział, że się „zgubił”. Mimo że trąbiliśmy przez głośnik, że maluszek czeka u nas i żeby rodzic jak najszybciej się po niego zgłosił, dopiero po trzech godzinach przyszła do nas objuczona zakupami, bezczelna mamusia. Wygląda na to, że babeczka skalkulowała, że oddanie dziecka pod opiekę specjalistów będzie ją dużo kosztować, więc celowo synka zgubiła. Tracę wiarę w ludzi...
Ciekawe jestem co w takiej sytuacji można zrobić.
Czy można zmienić procedurę, że jak po po jednej godzinie poszukiwań rodzic się nie znajdzie zawiadamiana jest policja. Myślę, że wy byście mieli spokój, a blond osobnik o poziomie IQ mniejszym niż objętość orzecha laskowego wyrażona w m3 miałby nauczkę.
Skąd tak ciekawe porównanie? :P Czy to dlatego że orzech jest trochę podobny do mózgu?
Nudziłem się to obliczyłem, że objętość orzecha laskowego o średnicy 1 cm zakładając, że jest to kula wynosi:
V=4/3πR^3:
V=1,3(3)*3,14*(0,005)^3
V≈0,00000052≈5,2*10^-7
Wartość IQ blond małpy wynosi zatem około pięć dziesięciomilionowych.
@FioletowyDandelion
Inteligencja nie zależy od objętości mózgu:-).
@Lavandavanda jemu chodziło o objętość orzecha a nie mózgu - inteligencja równa się objętości orzeszka - nie oznacza to, że mózg ma taką objętość jak w wyliczeniach
@FioletowyDandelion: Zrobiłeś mi dzień tym porównaniem. 😄😄😄
Trzeba było zadzwonić na policję, a nie czekać 3 godziny aż matka się znajdzie.
A wystarczy po3 wezwaniach przez mwgafon zadzwonić na policję...
Przez megafon to troche ciężko na policję zadzwonić.
Gdybyście wezwali policję to tleniona mamusia zapłaciłaby mandat i dostała kuratora, bo naraziła dziecko na utratę zdrowia lub życia. Tylko dlaczego nikt z was na to nie wpadł przez 3 godziny?
Jestem mamą 2,5 latki. Wiadomo: dzieci czasem się gubią, zagapią się i zawieruszą, mimo, że mama czasem jest dosłownie alejkę dalej i też zwyczajnie się zapomniała, to normalne, nie ma w tym nic złego. Jednak mi na myśl, że kiedyś mi się może dziecko zawieruszyć jeży się włos na głowie. 😱
W głowie mi się nie mieści jak można tak traktować własne dziecko! Najpewniej mały był poinstruowany przez matkę co ma powiedzieć, a sama się gdzieś schowała, ale i tak jest to dla mnie straszne. Przecież dzieci też odczuwają wstyd, czy zażenowanie, a pewnie zorientował się, że nie jest tam mile widziany ze względu na ich pierwszą wspólną wizytę. Szkoda mi tego młodego... Traktuje go zwyczajnie jak śmiecia. 😕
następnym razem bierz kasę xd
współczuję dziecku
Trzeba było po policję zadzwonić.
W przyrodzie głupie osobniki gina z glodu .Do tego samice ich nie dopuszczają do siebie.Tyle na temat płci męskiej .U ludzi jest tak samo - głupi prawie nigdy nie porucha.
U płci żeńskiej jest odwrotnie : wystarczy że rujna samica wypnie tyłek i zawsze znajdzie się chętny. Liczy się tylko otwór . Tak ,że nie dziw się .na tym świecie tak już jest.