Było to jesiennego wieczoru, parę lat temu - wracałam tramwajem z gimnazjum. Siedziałam w lekkim rozkroku i to był błąd. Niestety nie zauważyłam nadchodzącej lekko otyłej pani (która całą sobą zajęła przejście między siedzeniami), która potknęła się o moje nogi. Moja reakcja była natychmiastowa, czyli wyciągnęłam ręce, aby ją złapać.
Złapałam. Złapałam soczyście jej piersi, co uświadomiłam sobie chwilę potem, pani natomiast szybko uciekła, a ja jechałam dalej z silnym uczuciem zażenowania...
Dodaj anonimowe wyznanie
Jak przeczytałam o rozkroku to myślałam, że znowu będzie o molestowaniu
No i było :D
Kiedy wyznanie jest o tym czego się spodziewasz, ale jednocześnie nie tego się spodziewasz :P
No, Wyznanie Schrödingera.
Chciałabym to zobaczyć :D
Uciekała ile tchu w piersiach :D
ostatnio bylo wyznanie o chlopaku ktory dostal za to samo spory ochrzan,
Shineodiamond masz racje, ale w tamtym anonimowym byla alcja na przystanku
Myślałam że polecisz razem z nią