#7fzAT

Jestem tradycjonalistką, która urodziła się i wychowała w jednym z najbardziej liberalno - lewicowych regionów w Polsce. Dodatkowo, uchodzę za osobę rozsądną i logiczną.

Na co dzień częściowo ukrywam moje poglądy przed większością znajomych, gdyż nie szukam konfliktów i chcę żyć z ludźmi w zgodzie. Cieszę się, gdy trafiam na swego, jak Polak na zagranicznych wakacjach, w państwie, w którym krajan raczej się nie spotyka, gdy natrafi na inną osobę z kraju nad Wisłą. Jeśli ktoś pyta mnie, co robiłam w niedzielę, mówię, że byłam w kościele. Niektórych to wręcz smuci, innych śmieszy albo przeraża. A ja jestem tylko dosyć pokojowo nastawioną i nieszkodliwą konserwatywką. O polityce nie rozmawiam. Większość moich koleżanek ma poglądy lewicowe i raz zepsuły mi nawet wyjście urodzinowe, zachwalając pewnego polityka, co trwało dosyć długo. Nie dałam nic po sobie poznać. Więcej ich nie zapraszałam. Częściej spotykam chłopaków, którzy się ze mną zgadzają. 

Ciekawi mnie, czy w innych regionach miałabym szansę na znalezienie większej ilości znajomych o podobnym światopoglądzie i czy nie musiałabym się tak ukrywać.
Velasco Odpowiedz

Przeprowadź się na podkarpacie.

Dragomir

Uwielbiam Podkarpacie 😍

czarnaskorupa

Boże, jakie to prawdziwe.
Jestem z Podkarpacia.

96% poparcia dla Dudy. Podczas gdy w Wawie w liceach 3 osoby chodzą na religię to na Podkarpaciu nie chodziłam tylko ja. I wice pytająca się mnie, czy aby na pewno to przemyślałam.

Dragomir

Po prawej stronie Wisły mieszkają inni ludzie. Odrobinę jakby lepsi :) nie mam tu na myśli poparcia długopisa, tylko ogólnie, jacyś tacy...lepsi po prostu.

Ja jestem z lewej strony Wisły, wiec nie że się czymś chwalę na co nie mam wpływu. Mówię jedynie, co kiedyś zasłyszałem od jednego faceta.

Umbriel

Noo...lepsi. Tacy konserwatywni, nie za mądrzy, słuchający ksiundza proboszcza.. Cudowni normalnie. Dokładnie taki skansen, w którym dobrze byś się czuł. 🤣
Całe szczęście udało mi się go opuścić 🙂

Dragomir

No teraz jak się tam pokażesz, to z widłami i pochodniami :)))

rocanon Odpowiedz

Każdy ma prawo mieć poglądy, jakie chce, nie musisz się z nimi zgadzać, ale powinnaś to uszanować i każdy powinien uszanować Twoje poglądy. Kiedyś nie stanowiło to żadnego problemu i konserwatysta mógł się przyjaźnić z liberałem, ew. czasem dochodziło do ciekawej debaty, ale różne poglądy nie stanowiły tu powodu do konfliktu. W ostatnich latach da się jednak zauważyć radykalizacje poglądów i wywoływanie konfliktów między grupami mające różne poglądy - pewnym organizacjom zależy na tym, by skłócić naród i naszczuć na siebie ludzi, a ludzie dają się zmanipulować, osoby o określonych poglądach zwykle pozostają w swoich bańkach informacyjnych - zadają się tylko ze znajomymi o takich samych poglądach, korzystają z określonych mediów, jednocześnie odrzucając przekaz drugiej strony, a każdy kto ma inne poglądy staje się niejako z automatu wrogiem. A ludzie dają się w to wciągnąć.

karlitoska

Taka mocna polaryzacja jest widoczna na całym świecie. Z dużym prawdopodobieństwem jest to wynik sposobu w jakim są nam podsuwane treści w internecie. Jeśli wyszukujesz częściej treści o źródle lewicowym, takie treści będą ci automatycznie podsuwane i wtedy spoglądamy na świat przez pryzmat tylko jednego światopoglądu i wydadaje nam się, że świat jest taki jak wykreowany przez czytane przez nas treści. Nawet nie mamy pojęcia, że inni mają na to inną perspektywę.

Tylkopoco Odpowiedz

No tak, jako jedyna w tym kraju, a już napewno w swojej miejscowości, jesteś konserwatywna. Przecież kościoły w Polsce są puste, a osoby do nich chodzące w niedziele można zliczyć na palcach jednej dłoni... Niby jesteś racjonalna i nastawiono pokojowo, ale czy poprosiłaś te koleżanki na urodzinach o zmianę tematu? Czy uznałaś że skoro ktoś ma inne poglądy to już koniec, nie da się z nim rozmawiać? Jeśli naprawdę wierzysz w swój światopogląd, to czego się wstydzisz? Mów o tym otwarcie, tak jak inni mówią o byciu liberałami. Uwierz mi, ludzie o różnych poglądach mogą ze sobą rozmawiać i się kumplować, wystarczy szacunek do drugiej osoby.

Eldingar

Myślę, że autorce bardzo pasuje uważanie się za uciskany płatek śniegu.

Postac Odpowiedz

Miałam kiedy dwie koleżanki o podobnych poglądach jak Ty. Jedna atakowała każdego, kto się z nią nie zgadzał i ciągle mi truła, że mam np dzieci ochrzcić. Druga zapytana potrafiła opowiadać o Kościele, religii i poglądach politycznych, ale nigdy nie marudziła mi, że mam np wziąć ślub kościelny. Teraz mam tylko jedną koleżankę tradycjonalistkę.

ohlala

@lesio

No to niestety jest częste. Ja miałam taką mocno wierzącą "przyszywaną ciocię". Zawsze była wierząca, ale robiła dużo dobrego dla innych i ogólnie była nieszkodliwa. Ale z wiekiem zmieniła się w zdewociałego potwora i nawet głęboko wierzące osoby z mojej rodziny nie są teraz w stanie z nią rozmawiać, po prostu się nie da. Mówi tylko o religii i zawsze znajdzie coś, żeby zrobić ci zjebkę religijną.

monzStanu Odpowiedz

coz ja dla moich kato znajomych jetem libkiem. dla libków ultra konserwą, a ja po prostu myślę racjonalnie i staram się kierować sercem i rozumem (nie uczuciami).
Bylem ostatnio w podrózy przez kraje gdzie katolicyzm jest bardzo mniejszościowy, miło było spotkać (nielicznych), ale krajanów na mszy:)

SpytajMilicjanta Odpowiedz

Pisanie o swoim problemie/ przekonaniach, gdy są nietypowe, nie musi być uważaniem się za płatek śniegu. Ten zwrot stał się modny i nadużywany, a przecież jest wielu indywidualistów. Gdyby ktoś o lewicowych poglądach napisał to wyznanie, pewnie większość by go zrozumiała i nie stawiałaby zarzutów o chwalenie się innością. A przecież autorka może być jedyną w swoich kręgach, która ma takie przekonania i praktykuje. Zdarzają się różne środowiska. Co z tego, że kościoły nie świecą pustkami. Był ktoś z Was kiedyś na mszy rano? Same babcie, niektóre z wnukami, trochę dzieciaków, które szykują się do bierzmowania i garstka młodych dorosłych. To są realia Zachodu

CentralnyMan Odpowiedz

Podziękuj ludziom o takich poglądach jak twoje że nie jesteście lubiani

StertaUbranNaKrzesle Odpowiedz

Niektórych to wręcz smuci, innych śmieszy a innych przeraża... Chyba żyjesz w bańce, bo prawda jest taka że zdecydowana większość ma to gdzieś. Myślisz że są ludzie którzy nie mają żadnych znajomych chodzących do kościoła? Jeśli tak to w znacznej mniejszości.

Indiana Odpowiedz

I nie przeszkadza ci, że ci chłopacy mają takie a nie inne poglądy prawdopodobnie dlatego, że fajnie jest się czuć kimś lepszym od innych i mieć nad nimi władzę? Bo z jakiego innego powodu miałoby być więcej konserwatywnych mężczyzn niż kobiet?

Dragomir

Coooo? Haha.

Eldingar Odpowiedz

I co, cały dzień siedzisz w kościele w niedzielę?

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie