#7TJN9

Jakiś czas temu mój narzeczony przyszedł z radosną nowiną. "Kochanie, spotkałem Gosię, ma swoją firmę i zrobi nam dekorację ślubu". Myślę - spoko. Gosi osobiście nie znałam, słyszałam o niej, że kiedyś się kolegowali, bo ich rodzice razem pracowali. Wiadomo, zapoznawcza kawka, co i jak, uzgodnienia. Narzeczony tak się cieszył, tak się angażował, twierdził, że jak będziemy mieć koleżeńskie stosunki, to nam większy rabat da.

No i dała, ale jemu dupy.
Diddl Odpowiedz

Rozumiem że to już były narzeczony?

Myszcz Odpowiedz

Mega usługa z tym sprawdzeniem narzeczonego przed ślubem, żeby się błedu nie popełniło! Napiwek bym dała!

HansVanDanz Odpowiedz

Firmy teraz stają na głowie z ofertami, co by tylko klient był zadowolony.

Dodaj anonimowe wyznanie