Od kilku miesięcy, wychodząc na spacery z psami, obserwuję, że do okolicznego lasu pewne osoby wyrzucają śmieci. Na początku nic z tym nie robiłam, właściwie to nie wiem czemu. W końcu jednak, gdy odpadów było coraz więcej, postanowiłam się tym zainteresować. Godzinami czekałam na idiotów, którzy zanieczyszczają środowisko, a gdy byli na miejscu, z ukrycia ich nagrywałam.
Mam 6 nagrań (każde tyczy się innej osoby) i wkrótce idę na policję. Chyba mnie znienawidzą w tej wsi, ale ciul z tym :D
Dodaj anonimowe wyznanie
Wcale się nie wahaj i zgłaszaj debili na policję!
W tym roku z mojego ulubionego lasu (rezerwatu przyrody) wyniosłem już osiem 120 litrowych worów śmieci, kilka opon, drukarkę i 2 telewizory. Postanowiłem sobie, że teraz za każdym razem, gdy idę się przejść to zbieram to co zobaczę i w końcu posprzątam cały las. Na początku było ciężko, ale teraz większością ścieżek mogę spacerować nie schylając się co 10 metrów po śmieci.
Większość ludzi patrzy z aprobatą, ale i tak strasznie się dziwią, że robię to nieodpłatnie. Jednak kogoś chyba zmotywowałem, bo ostatnio widziałem nie swoje worki z zebranymi śmieciami przy koszach na obrzeżach lasu :D
Skąd pochodzisz? Bo nie zabrzmiało to ostatnie zdanie po gorolsku :D
Myślę, że zabrzmiało bardzo po gorolsku... Gorole nie wiedzą, jak bardzo to słowo jest wulgarne na śląsku i szastają nim jak byle "cholerą"
Nie wiem, może dlatego, że w dowodzie osobistym mam wpisane Oberschlesien :D
no to sam wiesz, jakie ciężkie to słowo :)
Postaraj się zrobić to anonimowo.
Tak żeby karę dostali, ale nie wiedzieli kto doniósł. Załóż nowy mail i wyślij nagrania i nazwiska.
Za wyrzucanie śmieci do lasu grozi co najwyżej 500 zł mandatu, nie wydaje mi się, żeby ich to ruszyło, pewnie gdyby mogli, to wykupiliby sobie abonament.
Ja na Twoim miejscu wrzuciłbym te filmiki do sieci. Tych prymitywów trzeba skompromitować publicznie, takie zachowania trzeba piętnować. Napisz na któryś z serwisów typu kontakt24, ale tam musiałabyś oczywiście lekko zamazać twarze.
ja tam myślę, że 500 zł bardzo boli po kieszeni, tym bardziej nie jeden raz...
Bardzo dobrze zrobisz jak to zgłosisz na policję. Też mieszkam koło lasu i widzę, że to jest norma. Mozna znależć wszystko od kanapy po lodówkę. Kiedyś jakieś dzieci urządziły sobe zabawę i poustawiały te sprzęty "odpowiednio". Kanapa, przed nią stoliczek, telewizor, na stoliczku 2 butelki po piwku itd. Można się było śmiać i płakać jednocześnie.
Las lasem, ale w zwykłych rowach wcale nie jest lepiej. Nasza działka przylega do drogi krajowej. 2 razy do roku robimy sprzątanie rowu, bo byśmy utonęli w tych śmieciach. Za każdym razem zbieramy 3 wielkie worki różnego typu dziadostwa. Są tam butelki, puszki, gazety, podpaski, bilety, prezerwatywy, opakowania po czipsach, słodyczach, soczkach, śmieci z kosza od siebie z domu (kilka worków zawsze się znajdzie), zużyte pieluchy, buty, a nawet sprzęt AGD. Wszystko na odcinku 50 metrów.
Na twoim miejscu nie lrzejmowałabym się reputacją. O środowisko trzeba dbać, chociaż przez takich idiotów i tak jest już bardzo źle
Brawo ty! Ze śmieciami trzeba walczyć!