#79Uo7
Zabrałam tę osobę na „zakupy”, a mianowicie do sklepu z trumnami. Kazałam wybrać mu trumnę, która najbardziej mu się podoba.
Zapytał mnie:
- O co ci chodzi? Dlaczego mnie tutaj zabrałaś?
Ja na to:
- Gdy się zaćpasz już na śmierć, muszę wiedzieć jaką ci wybrać. Żebyś był zadowolony i żeby było ci wygodnie.
Stał jak wryty i nie wiedział co powiedzieć, a ja żeby nie pomyślał, że to jakiś głupi żart, podeszłam do kasjera i zapytałam, czy jakieś ciuchy do trumny ładne też mają.
Osoba ta nie rozmawiała ze mną przez prawie dwa tygodnie. A potem przyszła do mnie i powiedziała tylko jedno słowo „Dziękuję”.
Od tej pory już nigdy nie usłyszałam, żeby ten ktoś ćpał, a nawet rzucił papierosy i poszedł na studia.
I taka oto ja uratowałam komuś życie! Jestem z siebie dumna, a z tej osoby jeszcze bardziej!
Jeżeli ta osoba nie chciałaby przestać, to nawet taka terapia szokowa by nie pomogła.
Dopiero zaczęła ćpać może nie była jeszcze uzależniona.
Bullshit. Czasem jest tak że uzależnienia są silniejsze od nas ale w głęboko gdzieś w nas jest chęć rzucenia tego dla naszego dobra ponieważ zdajemy sobie sprawę z konsekwencji.
Tu też miało wpływ to że to świeży "ćpun" był.
Dobra terapia szokowa, czasem ludzie potrzebują czegoś takiego bardziej niż pocieszających słówek i terapii zwykłej (co nie znaczy, ze na terapię nie powinni pójść, niektórym po prostu ona nie pomaga)
Jasne, na pewno to go przekonało.
Dzięki za pomysł! Moze i mi sie uda kogos uratowac. :D
Nie chce mi się w to zbytnio wierzyć. Ewentualnie jeśli ta osoba ćpała raz czy dwa...
Robię to kilka razy w tygodniu od dwóch lat. Byłam w stanie przestac dla chłopka na 3 miesiące i pewnie gdybyśmy nie zerwali wciąż by działało. Narkotyki nie są tak uzależniające w sumie. Przynajmniej te dowodowe ;)
#juzniemaratuntku i co teraz z wami? Zerwał z Toba bo miał tego dość czy był inny powód zerwania? Byłabys w stanie całkowicie to dla niego rzucić? Niszczysz sobie życie ale nie chce cie oceniać, chce widzieć co się dzieje w głowie takiej osoby, czy jest w stanie zrezygnować z narkotyków, bo boi się, że straci kogoś kogo kocha czy robi to, bo żyje w przekonaniu, że ta druga osoba będzie cały czas wybaczać?
Chciałbym w to wierzyć.
Wiesz czasem wystarczy zobaczyć, ze komuś na tobie zalezy
A mnie zawsze śmieszyło, jak paliłam i ludzie wysyłali mi zdjęcia chorych osób, albo dramatycznym tonem mówili "a wiesz, że od tego można dostać raka?". To poczucie misji w ich głosie... Nie, kurde, nie wiem. Urodziłam się wczoraj, pierwsze słyszę. Myślałam, że te napisy na fajkach to żart.
Albo zrobił przypał i rzucił ;v
Osoba, która jest uzależniona nie przestanie sobie od tak. Walka z nałogiem to długi proces, zwykle pełen wzlotów i upadków
Nie przy każdej używce, nie dla każdego. Zbyt dużo zmiennych
W moim przypadku, prędzej bym tę trumnę sobie wybrała, niż taka "terapia szokowa" miałaby na mnie zadziałać. :')
Ale co człowiek to inny sposób~
"Ciuchy do trumny" chyba są to ciuchy zmarłego które miał za życia? (jakiś garnitur czy coś)
Przeważnie kupuje się nowe ubrania, średnio byłoby wkładać do trumny spódnice do kolana i garnitur noszony od kilka lat.