Czy to normalne, że rodzice mojego chłopaka praktycznie ze mną nie rozmawiają? Za każdym razem, kiedy odwiedzam mojego chłopaka, czuję się jak intruz. Jego mama niby mnie lubi, ale kiedy przychodzę do niego, ona najczęściej mnie praktycznie ignoruje. Jak dochodzi do jakieś rozmowy między nami, to jedynie jak jest obok mój chłopak, lecz wtedy zwraca się tylko do niego, nawet jak sprawa dotyczy także mnie. To samo z ojcem. Mam wrażenie, że nie chcą mnie zbytnio poznawać. Jestem im obojętna. Strasznie źle się czuję w ich towarzystwie. Mówiłam o tym mojemu chłopakowi. Odpowiedział, że oni tacy są. Zauważyłam jednak, że do kolegów i koleżanek mojego chłopaka są bardziej otwarci. Nie wiem, co robić. Czy to ze mną jest coś nie tak?
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie z tobą tylko z nimi. Ale to w sumie bez znaczenia, ważne są relacje z chłopakiem
Jak tacy są to może czas przestać do nich przychodzić? Albo skonfrontować się i spytać dlaczego nie odpowiadają też do Ciebie.
Nie ma sensu na siłę ciągnąć takich spotkań, bo pewnie nikt z nich nie wychodzi zadowolony