#6yhxr

Babcie już tak mają, że lubią straszyć swoje wnuki. Ta nie była inna.

Leżałam w szpitalu po wycięciu wyrostka. Wyglądałam naprawdę mizernie, cała blada, kroplówka i często wymiotowałam (taka moja reakcja na narkozę).
Wraz ze mną na sali była dziewczynka, tak na oko 4-6 lat, wraz z babcią. Z tego co słyszałam, była zatrzymana na obserwacji tak na wszelki wypadek. Mała miała zwyczaj obgryzania paznokci, który babci ewidentnie nie odpowiadał. Cały czas tam leciały kazania, jak to źle i nieładnie. W końcu zaczęła straszyć małą, że jak dalej będzie obgryzać pazury, to skończy jak ja. Rozetną jej brzuch i będą musieli to wszystko z niej wyciągać. Mała patrzyła na mnie z przerażeniem w oczach.
Wtedy też do sali przyszła pielęgniarka z nowym lekiem dla mnie. Podłączyła mnie do kroplówki i jakieś 10 sekund później miałam reakcję alergiczną godną odcinka Dr. House'a. Musiało to wyglądać naprawdę nieźle, bo babcia się tylko nakręciła i krzyczała: Widzisz?! Widzisz?!
Na dziewczynkę ta lekcja chyba mocno wpłynęła, bo wieczorem próbowała wyciąć sobie paznokcie z brzucha... W szpitalu towarzyszyła mi do końca mojego pobytu. Nawet sobie porównywałyśmy blizny. Złapałam z nią fajną więź i ostatecznie jej rodzice zatrudnili mnie na opiekunkę.
Stąd też wiem, że babcia została wykluczona z rodziny, a mała panicznie się jej boi.
Brawo, pani babciu.
anonimowakk Odpowiedz

klasyczne 'nie brój bo pani cię zabierze', 'nie idz tam bo baba jaga cie zje', a mój kolega był przez babcie straszony ... rybą i do dzisiaj ma traumę i boi się ryb i ma duzy problem żeby wejść do jeziora

1984 Odpowiedz

Dzieci straszyć nie wolno. Niczym i Nikim.

Postac Odpowiedz

Mnie rodzice straszyli, że mnie wilkołaki zje jak po ciemku będę chodzić. A później pretensje, że sama w nocy bałam się pójść do łazienki.

Wermusz Odpowiedz

Moja młodsza siostra tez obgryzala paznokcie, maczanie palcy w soli, gorzkie lakiery ani nic nie pomagało. Jednego dnia powiedziałam młodej, że zaraz obok żołądka ma woreczek, do którego trafiają wszystkie obgryzione paznokcie i ma przestać, bo w końcu ten pęknie. Zadzialalo ;)

Epsilone Odpowiedz

Mnie ojczym straszył Cyganem. Nie, nie był to cygan, taka ksywka. Ja miałam jakieś 5-6 lat. Jak byłam niedobra to mnie straszyli że przyjdzie i mnie porwie. Jak tylko go zobaczyłam przechodzącego pod blokiem zaczynałam piszczeć jak nienormalna. Więcej go nie zobaczyłam, chyba się przestraszył :D

Joye Odpowiedz

Czy tylko mnie babcia nie straszyła ? :o wiedziałam że moja babcia była najlepsza na świecie ! :)

Iwi Odpowiedz

Naprzeciwko okna mojej sypialni stoi lampa przydrożna, jej światło pada centralnie na moje łóżko. Dzięki temu czuję się bezpieczna. Jeśli mam spać gdzie indziej, zaczynam rozmyślać nad prawdopodobieństwem tego, co kryje się w ciemności. Boję się jej, wracając z pracy zapierniczam najszybciej jak mogę.

malinowalejdi Odpowiedz

Moja babcia nigdy niczym mnie nie straszyła. Może dlatego, że nie mam babci? :-)

Dragomir Odpowiedz

Teraz co drugie dziecko ma traumę albo problem z tożsamością. Z nudów i dobrobytu. Niedługo wszyscy zostaną przemieleni w żarnach nowej rzeczywistości, bardzo brutalnej. Okaże się, że całe pierdzielenie o tolerancji to była wielka ściema, bo idą czasy bardzo bezlitosne. Co te biedaki poczną, jeśli teraz w depresję wpędza ich komentarz na pejsie czy innym instagramie albo czyjeś spojrzenie, albo nie wiem, użycie "transfobicznego" zaimka zgodnego z płcią wpisaną w dokumenty?

Dodaj anonimowe wyznanie