#6xRyS

Mam niedosłuch. Noszę aparat słuchowy. Pracuję też na magazynie. Czasami w pracy zdarzy się, że rozładuje mi się bateria i muszę ją wymienić. Idę wtedy do toalety, wchodzę do kabiny i wymieniam. Co w tym anonimowego? Mimo że tylko wymieniam baterię, to i tak przed wyjściem z kabiny muszę spuścić wodę, bo osoby czekające w kolejce pomyślą, że jestem fleja, bo nie spuszczam wody. Idę też umyć ręce, bo znów osoby czkające w kolejce pomyślą, że jestem fleja, bo nie myję rąk po skorzystaniu z toalety.
MamaMuminka1234 Odpowiedz

Ale czemu toaleta? Nie macie jakiegoś pomieszczenia socjalnego? Po co sobie utrudniać?

Mamy pomieszczenie socjalne ale żeby do niego dojść muszę wyjść z hali gdzie pracujemy a na to potrzebna jest zgoda lidera. Więc musiałabym iść do lidera, powiedzieć że potrzebuję wyjść, on zgłasza to ochronie, ochrona mnie wypuszcza, szatnia, pomieszczenie socjalne, szatnia i z powrotem na stanowisko. Łatwiej i szybciej jest mi to zrobić w toalecie.

MamaMuminka1234

Aha. No to rozumiem.

Pers

A nie jeszcze łatwiej byłoby to zrobić prze lustrem przy umywalce zamiast zajmować kabinę mimo, że nie korzystasz z toalety?

Etanolansodu

Pers, może się wstydzić. To jej decyzja. Jesteście niemożliwi- aa dlaczegooo robissz to w toaleeecieee???, a dlaczego w kabinieee??? Jak małe dzieci.

MamaMuminka1234

Etanolan, może jesteśmy niemożliwi, ale ta strona od tego też jest właśnie, aby prowadzić dyskusje na temat poruszony w wyznaniu. Nie ma nic zlego w zadawaniu pytań autorom jeśli mogą rozwiać wątpliwości.

Ciasteczkowe2000

@DwaNastroje
Zastrzyki insulinowe też raczej bym robiła w zamkniętej kabinie. Byłoby mi dziwnie gdyby każdy kto wchodzi widział jak się kłuję.

Indiana

Ja zawsze podaję sobie insulinę w kabinie. I nie spuszczam potem wody, niech sobie myślą, co chcą. ;)

Xanx

A co to kogo obchodzi czy fleja itp? Po co się przejmujesz tym co inni o Tobie pomyślą?

Venrosa Odpowiedz

Bardzo kulturalnie. Chwali się.

monikamaria Odpowiedz

Wychodząc z kabiny trzeba umyć ręce, nawet jeśli się nie załatwiało potrzeb fizjologicznych. Osoby, które były przed nami, dotykały przecież choćby klamki czy zamka.

Gwiazdeczka3 Odpowiedz

Też tak robię ale nie mam aż takiego powodu... Po prostu czasem nie mogę sobie ze sobą poradzić i mam coś w stylu "ataków paniki". Przeważnie nie zajmuję komuś toalety bo zamykam się w mniej uczeszczanych łazienkach (wtedy nie muszę spuszczac wody skoro i tak nikt nie widzi/słyszy) ale jak już komuś zajmę to trochę mi głupio. A co do mycia rąk to tak czy siak zawsze myję, może to ja jestem dziwna ale nie wyjdę z łazienki jak nie umyję rąk ;) za to coraz częściej widzę osoby, które tylko chlapną sobie na ręce wodą bez mydła i zadowolone. Hitem była babka co przeprosiła mnie bo był tylko jeden zlew i powiedziała że tylko na chwilę i dosłownie ochlapała przez sekundę 3 palce. Aż zaczęłam się zastanawiać czy to ja jestem nienormalna, że myję z 30 sekund i to do tego mydło marnuję.

ZjadaczKsiazek

I mydło, i wodę, wstydź się.

ProstowOczy Odpowiedz

To zawsze przy okazji korzystaj z toalety, wtedy spłukiwanie wody i mycie rąk będą koniecznością

Ninetales Odpowiedz

Też tak mam, jeśli np poprawić sobie koszulkę która miałam wpuszczona w spodnie a nie mogłabym zrobić tego przy ludziach bo bym musiała rozpiąć rozporek.

CorkaPolka Odpowiedz

Też tak robię. Tzn nie noszę aparatu, ale gdy idę do toalety, żeby, dajmy na to, poprawić ubranie, to spuszczam wodę i myję ręce z tego samego powodu.

Yacsa80 Odpowiedz

Też bym tak pomyślał.

Duszyczka Odpowiedz

ale... co w tym anonimowego..

Ayse3213 Odpowiedz

Ja tez tak zawsze robię tylko, ze w szkole, np. odrabialam zadanie albo dmuchalam nos i wychodziłam, spuszczalam wode i mylam rece.

Dodaj anonimowe wyznanie