Na standardowe hasło młodszego brata: „Nudzi mi się” równie standardowo odpowiedziałem: „To się rozbierz i ubrania pilnuj”.
Wyobraźcie sobie teraz minę gościa z gazowni, który wbija spisać licznik i widzi gołe dziecko patrzące na stertę ubrań.
Dodaj anonimowe wyznanie
Było mu powiedzieć, żeby poszedł do swojego pokoju, otworzył szafę i gadał do rzeczy.
Albo żeby poszedł zobaczyć czy nie ma go na podwórku.