#6dfkY
Ostatnio po wylegiwaniu się w wannie, owinięta szlafrokiem, z mokrymi włosami poszłam do pokoju siostry. Rozmawiam z nią, a tu nagle czuję, że po nodze coś mi płynie.
Na moje szczęście siostra była do mnie tyłem i ma w pokoju panele. Rzuciłam, że idę po ręcznik bo trochę nakapało mi z włosów. Rzuciłam się pędem do łazienki. Gdy już wracałam do pokoju siostry, jej chłopak robił dużego kroka nad mokrą plamą i powiedział, że chyba nam się kot zlał...
Zacznij ćwiczyć mięśnie kegla, powinno pomóc.
mięśnie kręgla
Po prostu zacznij grać w kręgle.
Ćwiczę od ok. roku prawie codziennie i praktycznie nic nie pomogło.
Zwierzęta biorące winę za właścicieli - skąd ja to znam :D
Bo jesteś takim zwierzakiem? 😂😉
Mój narzeczony zawsze jak pierdnie to zwala winę na naszego królika.
To nie mocz, a woda, która wlała Ci się podczas kąpieli do pochwy. Uroki kąpieli w wannie.
Potwierdzam: też tak mam
Nigdy tak nie miałam.
Prawie trafił, nie kot tylko "pussy" :D
#grasłów
Po polsku to nie jest śmieszne. Ale szanuje, żart fajny.
i wina padła na kota?:(
Tez tak mam po upojnej nocy z ksiedzem
No i co dalej?