Na ogół nie jestem romantyczna, ale "mężczyźni", na których trafiałam to już było przegięcie. Niedawno odnalazłam walentynkę od kolegi z klasy, jeszcze z czasów podstawówki. Widniał na niej porywający wiersz: "Myszko! Moje serce do ciebie płonie, jak benzyna po betonie - Twój Kocur". Wtedy wyrażał w ięcej niż Rafaello i Merci.. dziś brzmi lepiej niż niejeden żart ;)
Dodaj anonimowe wyznanie
Trzeba docenić, że prawdopodobnie sam wymyślił ten tekst, nie użył ,,oklepanych,, wierszyków :)
Hahahaha
Jak benzyna po betonie
Hahahaha xD
O kurczę, romantyzm w czystej postaci, widać że się chłopakowi podobałaś haha :D
Widać, że chłopak bardzo się starał o Twoje względy :D
Ja kiedyś usłyszałam tekst od 18 letniego faceta: już dawno wpadłaś mi w oko i nawet krople nie pomogły...
"Mężczyzna" z poczuciem humoru, a to się ceni :)
Całkiem sympatyczne ?
Ciesz się że przynajmniej dostałaś walentynkę ( co z tego że w podstawówce) ja mam 18 lat, chodzę do klasy maturalnej i jeszcze nigdy nie dostałam walentynki.....
Pociesz się opowieścią o moich ostatnich walentynkach [btw. mój ukochany nie rozróżnia walentynek i dnia kobiet].
WALENTYNKI
Przytulam się czule do ukochanego, daję mu ciasteczko w kształcie serca [to facet myślący żołądkiem]... Pytam się "A ty co dla mnie masz?". Smród tego bąka pamiętam do dzisiaj - mocna rzecz.
Ps. Mój ukochany ma problemy z jelitami... Cóż mi pozostało - stracić węch i kochać dalej ;).
Ps. 2 Nic innego nie dostałam - zapomniał :(.
@cane, myślałaś nad napisaniem książki? Chwile z Twojego życia, które tu opisujesz, są lepsze niż niejedno opowiadanie :D
Kapcie jak to jest, że średnio 2 razy do roku mi to ktos proponuje?
I szczerze odpowiem - tak, myślałam... Ale jestem lepszym gawędziarzo-opowiadaczem [podoba wam się jak piszę? HA, posłuchalibyście mnie na żywo!], a na dodatek z natury nie wychodzi mi trzymanie się 1 tematu. Moje opowieści zaczynają się na ubieraniu choinki, biegną poprzez zbieranie cytrusów i kończą na strzyżeniu baranów.
Tak więc jakby ktoś z Trójmiasta umiał dobrze pisać opowieści i miał ochotę na dobrą kawę to tego... zapraszam do zabawy w domorosłych pisarzy :P. A jak się pośpieszycie to nawet maślane bułeczki są. Tylko szybko, lada moment szarańcza [ukochane dzieciątka znaczy się] będzie chciała jeść kolację!
@cane nie pisze dobrze ale chętnie wpadnę i posłucham >;D
Wreszcie ktoś z nad morza :) Cane, skoro nie książka to może blog ?
Anonimowa jakby to... jakość słowa pisanego spada wraz z długością wypowiedzi. Po za tym leń ze mnie, blog szybko wylądowałby w kącie :(...
Milucha zapraszam, bo i ta siedzę w domu i się nudzę z Najmłodszą ;)
Ktoś jeszcze chętny? Bo nie wiem czy iść po mleko :P.
Idź po mleko, za godzinę też wpadne :)
Anonimowa a jak u ciebie z pisaniem [bo nie wiem czy iść ukraść dzieciakom jakiś zeszyt]?
Kiedyś pisalam wiersze, ale od pewnego czasu nic nie tworzę :)
Połączymy siły i może coś wykombinujemy! :D
Dobre!
Według mnie to było bardzo romantyczne. Jeszcze, jakby dał Ci swoją zużytą gumę (jak w jednym z wyznań), to już byłoby coś większego! ;*