#6Crjg

Na ogół nie jestem romantyczna, ale "mężczyźni", na których trafiałam to już było przegięcie. Niedawno odnalazłam walentynkę od kolegi z klasy, jeszcze z czasów podstawówki. Widniał na niej porywający wiersz: "Myszko! Moje serce do ciebie płonie, jak benzyna po betonie - Twój Kocur". Wtedy wyrażał w ięcej niż Rafaello i Merci.. dziś brzmi lepiej niż niejeden żart ;)
Anonimowana Odpowiedz

Trzeba docenić, że prawdopodobnie sam wymyślił ten tekst, nie użył ,,oklepanych,, wierszyków :)

Itisme Odpowiedz

Hahahaha
Jak benzyna po betonie
Hahahaha xD

Mayoko Odpowiedz

O kurczę, romantyzm w czystej postaci, widać że się chłopakowi podobałaś haha :D

Potrzebujejej Odpowiedz

Widać, że chłopak bardzo się starał o Twoje względy :D

drinkapijonc Odpowiedz

Ja kiedyś usłyszałam tekst od 18 letniego faceta: już dawno wpadłaś mi w oko i nawet krople nie pomogły...

Letty Odpowiedz

"Mężczyzna" z poczuciem humoru, a to się ceni :)

daizyy Odpowiedz

Całkiem sympatyczne ?

dotsrose Odpowiedz

Ciesz się że przynajmniej dostałaś walentynkę ( co z tego że w podstawówce) ja mam 18 lat, chodzę do klasy maturalnej i jeszcze nigdy nie dostałam walentynki.....

cane

Pociesz się opowieścią o moich ostatnich walentynkach [btw. mój ukochany nie rozróżnia walentynek i dnia kobiet].

WALENTYNKI
Przytulam się czule do ukochanego, daję mu ciasteczko w kształcie serca [to facet myślący żołądkiem]... Pytam się "A ty co dla mnie masz?". Smród tego bąka pamiętam do dzisiaj - mocna rzecz.

Ps. Mój ukochany ma problemy z jelitami... Cóż mi pozostało - stracić węch i kochać dalej ;).

Ps. 2 Nic innego nie dostałam - zapomniał :(.

Kapcie

@cane, myślałaś nad napisaniem książki? Chwile z Twojego życia, które tu opisujesz, są lepsze niż niejedno opowiadanie :D

cane

Kapcie jak to jest, że średnio 2 razy do roku mi to ktos proponuje?

I szczerze odpowiem - tak, myślałam... Ale jestem lepszym gawędziarzo-opowiadaczem [podoba wam się jak piszę? HA, posłuchalibyście mnie na żywo!], a na dodatek z natury nie wychodzi mi trzymanie się 1 tematu. Moje opowieści zaczynają się na ubieraniu choinki, biegną poprzez zbieranie cytrusów i kończą na strzyżeniu baranów.

Tak więc jakby ktoś z Trójmiasta umiał dobrze pisać opowieści i miał ochotę na dobrą kawę to tego... zapraszam do zabawy w domorosłych pisarzy :P. A jak się pośpieszycie to nawet maślane bułeczki są. Tylko szybko, lada moment szarańcza [ukochane dzieciątka znaczy się] będzie chciała jeść kolację!

Milucha

@cane nie pisze dobrze ale chętnie wpadnę i posłucham >;D

Anonimowana

Wreszcie ktoś z nad morza :) Cane, skoro nie książka to może blog ?

cane

Anonimowa jakby to... jakość słowa pisanego spada wraz z długością wypowiedzi. Po za tym leń ze mnie, blog szybko wylądowałby w kącie :(...

Milucha zapraszam, bo i ta siedzę w domu i się nudzę z Najmłodszą ;)

Ktoś jeszcze chętny? Bo nie wiem czy iść po mleko :P.

Anonimowana

Idź po mleko, za godzinę też wpadne :)

cane

Anonimowa a jak u ciebie z pisaniem [bo nie wiem czy iść ukraść dzieciakom jakiś zeszyt]?

Anonimowana

Kiedyś pisalam wiersze, ale od pewnego czasu nic nie tworzę :)

Milucha

Połączymy siły i może coś wykombinujemy! :D

Zobacz więcej odpowiedzi (6)
kukuna323 Odpowiedz

Dobre!

ZieloneMleko Odpowiedz

Według mnie to było bardzo romantyczne. Jeszcze, jakby dał Ci swoją zużytą gumę (jak w jednym z wyznań), to już byłoby coś większego! ;*

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie