#64PUL
Jest tylko jeden szkopuł: nienawidzę z nim spać.
Mamy spory materac; on się nie wierci za szczególnie, chrapanie zdarza się okazjonalnie. Ale ja po prostu nie znoszę dzielić z nim łóżka w kwestii spania!
Najszczęśliwsza jestem, gdy wyjeżdża w parudniowe delegacje i wiem, że puchowe królestwo będzie wyłącznie w moim władaniu. Wysypiam się wtedy za wszystkie czasy. Z nim... raczej kiepsko.
Ostatnio sama dyplomatycznie zachęcam go do wyjazdu na targi, którego nie jest pewien. Marzę o spaniu solo przez tydzień. Szczytem szczęścia byłyby dla mnie osobne sypialnie... Oczywiście mu tego nie powiem, byłoby mu bardzo przykro.
Naprawdę nie znam powodu swojego zachowania i mam poczucie winy.
Normalne sprawy.
Rozwiązanie soft: duże łóżko i osobne kołdry. Często ludzie kiszą się niepotrzebnie pod jedną kołdrą, kiedy mogliby spokojnie wyspać się każde pod osobnym przykryciem a kiedy mają ochotę - przytulić się do siebie.
Jeśli rozwiązanie z dwoma kołdrami nie zadziała - można spać w osobnych łóżkach: w tej samej sypialni albo w osobnych pokojach. Wspólne czułości i osobne wysypianie się mogą znakomicie współgrać.
Wiem o czym piszę ;)
Ale... wiesz że możecie spać osobno?
To całkiem popularny już trend.
Czy wolisz gnić we własnym niezadowoleniu i za 20lat wyjebać elaborat mężowi że jesteś nieszczęśliwa bo nie możesz spać?
To Twój partner i od tego on jest żeby pogadać i ustalić kompromis w sprawach, które uwierają.
Małżeństwo nie polega na byciu razem przez cały czas. Wyślij go po prostu na kanapę albo powiedz, żeby kupił drugie łóżko i tyle
Teraz to ciekawy jestem.
Na czym polega małżeństwo?
Na wspólnym życiu co najmniej dwóch osób dowolnych płci, ale z poszanowaniem wzajemnej autonomii
Ja właśnie jestem w związku małżeńskim z karłem, lamą i Koreańcem, ale jesteśmy otwarci na wszelkie baśniowe stwory, zapraszamy Kwiatuszku 😘
Nie rób sobie jaj. Osoba niskorosła i osoba koreańska ok, ale z lamą to już przestępstwo. Zwierzę nie może wyrazić świadomej zgody, a to jest kluczowe przy małżeństwie
Nie spodziewałem się po Tobie tak paskudnej zoofobii. Skoro to lama, to już nie może mieć świadomości? Zapewniam jest ona znacznie wyższym poziomie rozwoju duchowego niż wielu ludzi.
Nie, zwierzęta nie mają świadomości. Pomyliło ci się chyba z osobami trans animal, ale oni urodzili się jako ludzie
Wyzwolonyy, w komentarzach do tego wyznania #EecAI odnośnie zwierząt piszesz coś wręcz przeciwnego.🤦♂️
Bolec chyba skacowany po piątku. Dziś mu nieźle odpaliło.
Niby co tam jest przeciwnego? Uzasadnij swoją opinię
Powod to przyzwyczajenie I wygoda. Nic w TYM zlego, najeygodniej spi ci sie samej I serio nie ma sie czego wstydzic.
Powinnas byc szczera z mezem. Zamiast go wysylac powiedzyec prawde. Nie sadze zeby bylo mu bardzo przykro ( Nawet jesli to Chyba jeszxze bardziej by nylon przykro z braku szczerosci w zwiazku. ).