#5zMsm

W rodzinnym mieście mojej mamy mieszkała pewna starszawa kobieta, na oko 60 lat wzwyż. Nazwijmy ją Jadwiga.
Pani Jadwiga była bardzo odważną kobiecinką, zawsze jeździła z kijem baseballowym.

Pewnej nocy, około godziny 2.00, wracała sobie przez pole rowerem, a dwaj synowie jej koleżanki (około 20 lat) postanowili ją przestraszyć. Nałożyli na siebie białe prześcieradła i schowali się w rowie przy polu. Gdy pani Jadzia przejeżdżała, ci zaczęli huczeć jak duchy i delikatnie się wyłaniać. Wyobraźcie sobie ich przerażenie, kiedy pani zsiadła z roweru, trzymając kij i krzycząc:
- Żywy czy umarły, jak pie*dolnę, to zabiję!
Uciekali gdzie pieprz rośnie.
yakisirek Odpowiedz

Babcia komandos :D

Ryoka

Moze gangsterka była. ;)

Punk

Rosyjska mafia xd

Sylvie

I jak sie nie uśmiechnąć po takim komentarzu 😂

Cobra11 Odpowiedz

Zaje*ista babka 😃

grzejniczek Odpowiedz

2 w nocy? Melanżyk?

Hehehuhu1 Odpowiedz

Czekam na i wyznania. :D

Hehehuhu1

Inne...

anoinimowapietruszka Odpowiedz

,, Żywy czy umarły, bo jak pie*dolnę to zabiję!"
Najlepsze😂

Trzecia Odpowiedz

Mnie zastanawia skąd wracała o 2 w nocy😏

szalonaruda Odpowiedz

Postrach wioski, nikt jej nie podskoczy :D

Tynsa Odpowiedz

Przezorny zawsze ubezpieczony :D

TheDarkestLarrie Odpowiedz

Czekamy na więcej!

kokos03 Odpowiedz

hahah jak będe stara to będe jak ta babcia

Zobacz więcej komentarzy (29)
Dodaj anonimowe wyznanie