#5zMsm
Pani Jadwiga była bardzo odważną kobiecinką, zawsze jeździła z kijem baseballowym.
Pewnej nocy, około godziny 2.00, wracała sobie przez pole rowerem, a dwaj synowie jej koleżanki (około 20 lat) postanowili ją przestraszyć. Nałożyli na siebie białe prześcieradła i schowali się w rowie przy polu. Gdy pani Jadzia przejeżdżała, ci zaczęli huczeć jak duchy i delikatnie się wyłaniać. Wyobraźcie sobie ich przerażenie, kiedy pani zsiadła z roweru, trzymając kij i krzycząc:
- Żywy czy umarły, jak pie*dolnę, to zabiję!
Uciekali gdzie pieprz rośnie.
Babcia komandos :D
Moze gangsterka była. ;)
Rosyjska mafia xd
I jak sie nie uśmiechnąć po takim komentarzu 😂
Zaje*ista babka 😃
2 w nocy? Melanżyk?
Czekam na i wyznania. :D
Inne...
,, Żywy czy umarły, bo jak pie*dolnę to zabiję!"
Najlepsze😂
Mnie zastanawia skąd wracała o 2 w nocy😏
Postrach wioski, nikt jej nie podskoczy :D
Przezorny zawsze ubezpieczony :D
Czekamy na więcej!
hahah jak będe stara to będe jak ta babcia