Mam męża od 4 lat. Kocham go, a on mnie, ale mam ochotę na innych facetów. Tęsknię za moim byłym i tym jaki był w łóżku. Mąż pomimo wielu rozmów na temat tego czego potrzebuję totalnie mnie zlewa. Mówi, że się poprawi, ale tego nie robi. Ja spełniam jego wszystkie łóżkowe fantazje, a on moich nie, bo mówi, że później. A jak raz na jakiś czas się do czegoś zabierze, to trwa to minutę i mówi, że więcej mi nie przysługuje. Chyba oszaleję.
Dodaj anonimowe wyznanie
No to teraz za każdym razem, gdy ma dojść do współżycia, to mów, że najpierw on ma zadowolić ciebie, a dopiero potem ty jego. Nie będzie mógł z tym dyskutować za bardzo, bo dotychczas było odwrotnie.
Może mu powiedz wprost, że fakt, że nie spełnia żadnych Twoich fantazji powoduje, że seks jest dla Ciebie niesatysfakcjonujący i przestaje Cię interesować. Nie musisz od razu wspominać, że były był w tym lepszy, ale jakoś delikatnie możesz podkreślić, ze przestaje Cię interesować seks konkretnie z nim. Może facet potrzebuje kopa na otrzeźwienie, bo to tej pory ignorował Twoje potrzeby i nic z tego nie wynikło, żadnych konsekwencji, a że jest to dla niego wygodne, nie ma podstaw do zmiany
Co to za tekst, że więcej Ci nie przysługuje?
"trwa to minutę"
To jakiś absurd 🙈
Twój mąż powinien być świadomy konsekwencji takiego postępowania.
Bo to nie jest tak, że tylko mężczyźni "mają swoje potrzeby".
Permanentne niezaspokojenie seksualne w małżeństwie może prowadzić u kobiety do stałej frustracji i rozdrażnienia, a także do szeregu objawów psychosomatycznych.
Skrócę je do wyliczanki, ale każda z poniższych przypadłości zawiera w sobie poważny problem zdrowotny:
zespół Kehrera, spadek odporności, napięcie mięśniowe, spadek samooceny, depresja i stany lękowe.
To czemu nie zaczniesz robić jak on? Skoro jest głuchy na tłumaczenia to warto mu pokazać jak to miło. Dlaczego spełniasz jego fantazje skoro jemu się nie chce spełniać Twoich? Dotknij go na minutę i zostaw, powiedz, że więcej mu nie przysługuje. Zobaczysz co zrobi wtedy jak sam poczuje jak to jest.
Też kiedyś byłam w takim związku, okazało się że mnie zdradzał
Geje często tak robią.
A, i nie zdradzał tylko to był związek jednostronnie otwarty.
Po pierwsze byli hetero (czyli podobały im się kobiety), po drugie związek jednostronnie otwarty mógłby być tylko za moją świadomą zgodą
Tak się tym podrajcował że zapomniał cię poinformować :)
Czyli zdrada, z której strony by nie patrzeć