Nienawidzę Świętego Mikołaja i przez dużą część dzieciństwa regularnie się go bałem. Powód? Gdy byłem mały, babcia wzięła mnie na przedświąteczne zakupy w jednym z centrów handlowych w naszym mieście. No i tam przechadzał się właśnie Święty Mikołaj. Gruby, z białą brodą, workiem na plecach i z takimi śmiesznymi butami z dzwoneczkami. Tak bardzo się ucieszyłem, że puściłem rękę babci i podbiegłem do mojego idola. Nie mam pojęcia, jak to się stało, ale ten jakimś cudem mnie nie zauważył, a ja z impetem walnąłem głową w jego, no cóż – krocze. Najwyraźniej z wyjątkową precyzją. Mikołaj upuścił z dłoni jakieś ulotki, a następnie skulił się, energicznym szarpnięciem „wyrwał” sobie brodę i obrzucił mnie wiązanką najbardziej plugawych wyzwisk, jakie moje dziecięce ucho kiedykolwiek słyszało.
Od tego momentu na widok Mikołaja, nawet w telewizji czy na rysunku, reagowałem histerycznym płaczem. Dziś mam 32 lata i nadal czuję się nieswojo, gdy gdzieś pokazuje się ten czerwony skur#iel.
Dodaj anonimowe wyznanie
To nie był Święty. To był przerośnięty krasnal.
Pobiłeś Mikołaja w taki sposób, że wszyscy myśleli, że celowo wbiegłeś w jego krocze, ale to on jest skur#ielem?
Nie zesraj się 😁 obraził fikcyjną postać, a nie twoją matkę
Sama postać jest fikcyjna, ale człowiek, który się za nią przebrał - prawdziwy :P
Laskova widzę nie dość, że debil to jeszcze chaM
Skoro postać fikcyjna to i ból zamyślony xD
@hellblazer nie dość, że debil to jeszcze debiL
Ciekawe jak ty byś zareagował, gdyby ktoś cię z całej siły walnął w krocze :P
Rozumiem że bolało... Ale żeby po prostu zje**ac dzieciaka?? Uwierz mi- są kulturalniejsze sposoby okazania swojej złości i bólu 🤷♀️
No tak, bo gdy się zwijany z boku kultura wypowiedzi jest właśnie tym, co nas najbardziej zajmuje :P
*zwijamy z bólu
No ja się nie dziwię, że przeklinał, ale mógł nie wyzywać dzieciaka
Może terapia i renta z powodu mikołajofobii? Haha :) coraz bardziej ułomni ci ludzie...
A to nie jest jakaś trauma z dzieciństwa gdzie "wujek" z białą brodą nie potrafił łap przy sobie utrzymać.
Ciekawe, że akurat mikołaja walnęłaś z główki prosto w jaja, chyba "wujek" dobrze nauczył celować głową w kroczę.
Wszystkim łatwowiernym frustratkom-doradzaczkom doradzam (zanim się tu obsrają swoją empatią dla biedulki z traumą) zobaczenie kilku komedii o Mikołąju.
Tam znajduje się źródło powyższego "wyznania".
Naucz się czytać: bałem, gdy byłem mały, ucieszyłem, puściłem t.d to facet to napisał.
@Hiholatek :)) dużo wniosłeś do tematu.
Jesteś jednym z tych dupków, którzy czepiają się literówek?
Tak, tyle samo wniosłem co ty pisząc o jakimś wujku.
@kociambe Doradzasz łatwowiernym doradzaczkom? To nie hipokryzja przypadkiem? Ale to chyba znaczy, że wróciłeś na "właściwe" tory i jak ostatnio wierzyłeś w każde wyznanie, tak teraz znów nie wierzysz w żadne.
A twój brodaty brutal nie dobiera się do kilkulatek? U nich to modne, sam "prorok" pozwolił. Wszystkich będziesz oskarżać o pedofilię? Najciemniej pod latarnią, może to złodziej najgłośniej krzyczy "łapać złodzieja"?
Ja uważam, że kociambe należy się ban za seksistowskie komentarze. Już dawno ktoś się powinien tym zainteresować.
Wolność słowa i ban trochę nie idą pod rękę.
Co za bełkot. Tłumaczyłem z 10 razy o co chodziło ale nie załapałaś do tej pory, to pewnie już nie zdołasz.
Twoja wolność słowa kończy się w momencie, gdy obrażasz innych ludzi lub nawołujesz do nienawiści.
Nikogo nie obrażam ani nie każę nienawidzić. Wiadomo, że czarny może powiedzieć na białego "białas" I być dumnym z BlackPower, ale jak biały powie "WhitePower" I nazwie czarnego "czarnuch" to jest rasistą. Chociaż czarnuchy same na siebie tak nierzadko mówią.
Jeśli mówię, że zarośnięty mułła wygląda jak cap to znaczy że mi się tak kojarzy, to brak aprobaty dla niehigienicznego zjawiska posiadania brody, a nie nawoływanie do nienawiści. Jak ktoś ma zarośnięte pachy i się spoci to fuj, ale jak ma brodę i się spoci to takie męskie...aha, na pewno.