#5klsL
Raz zaproponował, że może przyszłabym do niego na herbatę i nie musiałabym się martwić o to, jak wrócę do domu, bo mogę zostać u niego na noc. Nie zgodziłam się, powiedziałam, że nie mogę. Niestety zaczął zbliżać się do mnie i gdy nikogo nie było w pobliżu, zaczął się do mnie dobierać. Zamurowało mnie, nie wiedziałam co zrobić, na szczęście ktoś przyszedł, a on odjechał. Nie zgłosiłam tego nigdzie, jedynie powiedziałam o tym kierownikowi i rodzicom. Nie byłam w stanie już tam pracować, próbowałam, ale po tym, jak przyjechał któregoś razu z lodem na przeprosiny nie wytrzymałam i się zwolniłam. Przez prawie rok bałam się chodzić sama po mieście, do teraz nienawidzę okolicy, w której to się wydarzyło i zawsze bałam się, że go spotkam, jak nikogo przy mnie nie będzie.
Po czterech latach tak się stało – jechałam sama samochodem w tamtej okolicy i go spotkałam, miałam chęć go potrącić, ukarać za to, jak zniszczył moją psychikę. Na szczęście tego nie zrobiłam, bo nie chcę przez niego bardziej niszczyć mojego życia.
Podziwiam ten brak szacunku do samego siebie u facetów którzy już sami nie wiedza co maja zrobić z tym żałosnym kawałkiem mięsa dyndającym im w kroku. Żeby ryzykować więzieniem i przylepić sobie opinie zwyrodnialca w rodzinie tylko po to żeby z tego mięcha poleciał płyn a on sam na sekundę poczuje przyjemność. No serio, jakim to trzeba być ulomem i życiowym przygłupem, przegrywem..
Czyli powiedziałaś dorosłym, a oni Cię zawiedli, bo nic dalej z tym nie zrobili. Bardzo mi przykro.
Rany boskie, to taka z ciebie królewna, że dopiero kaleka chciał cie za te twoje skarby wymiętosić.
Pewnie przytyłaś od tego stresu i masż zniszczone życie........O! faktycznie w ostatnim zdaniu jest coś o niszczeniu życia.:)
Kolejna atencjuszka, to znaczy ta sama co w innych "opowiadaniach" bo autor ten sam
@DalMyeong
Trzeba być zjebanym trollem, ot co.
Ejj..ale nie miałeś czasem wypierdalać z portali, bo uznałeś, że to masochizm?
ooooo to to :)
Zgadzam się z tobą. Ten styl jest po prostu niepowtarzalny i łatwy do rozpoznania. Tematyka także. Dziewczyna pojawia się tu systematycznie a jej historie zawsze kończą się tak samo: ona skrzywdzona, niezrozumiana, opuszczona, przeżywa emocje niewspółmiernie silne do wydarzenia. :D
I powiedziałaś mu gdzie mieszkasz i tak dalej?
Kopać w jajca i uciekać.
no bo takie akcje sie ucina szybciutko, nie podaje sie obcym prywatnych informacji jak miejsce zamieszkania czy szkola, nie powinien go obchodzic chlopak, a po pytaniu o stroj nocny nalezy panu zaproponowac szybkie oddalenie sie
i kupic gaz
wspolczuje mocno braku reakcji ze strony kierownika- w kwestii pogonienia gnoja i rodzicow- zajecia sie twoja psychika
Protestowałaś? Choć słowo sprzeciwu? Z tego wyznania wynika, że nie i jedyną zjebana osobą jesteś tutaj ty, bo chcesz zabijać obcych ludzi.
>zjebka dla ofiary zamiast dla realnego winnego
Klasycznie xD Już mi się nawet nie chce znowu... Aehh... Wyobraź sobie: masz do czynienia z kimś, kto jest na tyle dużym zjebem, że wpadł na pomysł przystawiania się do OBCEJ OSOBY w jakimś PUBLICZNYM MIEJSCU. Ale jak usłyszy słowną odmowę, to nagle jednak ogarnie, że to co robi nie jest mile widziane, więc od razu grzecznie przeprosi i sobie pójdzie, tak? xD
Also: TAK, powinna była zaprotestować, a chyba tego nie zrobiła (i nawet jeśli, to kij ci do tego). Może dlatego, że, cytując: "zamurowało ją, nie wiedziała co zrobić", czyli zareagowała dokładnie tak samo jak mnóstwo innych osób doświadczających tego rodzaju przemocy. Tak działa ludzki mózg - niektórzy tak mają i tyle. Nic z tym nie możemy zrobić, ani nie mamy prawa nikogo za to obwiniać.
jaka delikutaśna. nie zesraj się