Od prawie pół roku mam szczeniaczka. Cała rodzina zachwycona tym maleńkim kudłatym szczęściem. Kochany jest. Jest też bardzo przyjazny. Każdy go kocha. Jednak gdy moja babcia zobaczyła go po raz pierwszy, to powiedziała tylko: „A gdy ja miałam kiedyś psa, to mnie wkurzał, to powiedziałam mojemu bratu i zabił go łopatą w lesie”.
Ja rozumiem, że można nie lubić psów, ale... ale to jest okropne. Już nigdy nie spojrzę na babcię jak wcześniej.
Dodaj anonimowe wyznanie
Tak zrobiła moja ex teściowa, kazała pracownikowi zabić sukę wyżła, bo psy przychodziły pod bramę. Śmiała się, że po psie płaczę. Powiedziałam- po psie płaczę, po tobie nie będę.
W czasach jej młodości tak to funkcjonowało, że zwierzę nie dające dochodów było mniej warte niż losowy przedmiot, a las był miejscem do wywalania śmieci, więc się wadliwego przedmiotu pozbyli.
Niektórym niestety taki sposób rozumowania do dziś pozostał.