#5VCxf
Niestety nie przewidziałyśmy jednego - że nasi tatusiowie doprowadzą się do takiego stanu, że opowiedzą nam historie z przed 19 lat.
Uwierzcie - słuchanie ojca koleżanki, który opowiadał jak posuwał moją mamę, w formie zabawy, na jednorazową zamianę partnerek, nie należy do przyjemnych. Tym bardziej, że owa impreza była podobno 9-10 miesiecy przed moim urodzeniem.
Zażądałam testów potwierdzających ojcostwo mojego taty... :)
Nie wiem jak bardzo bym kochała swojego faceta, ale nigdy nie uległabym pomysłowi jednorazowej zamianie partnerek...
Mam nadzieję, że test był pozytywny:)
Ti jest chore wymieniać się partnerami. w wielu przypadkach nie kończy się na jednej wymianie a później są zdrady i tak dalej i nikt nie myśli wtedy o miłości ;)
Albo też umożliwia długi związek.
No raczej już nie związek, a jakąś chorą relację :|
A co ty możesz wiedzieć? Jesteś w takim związku? Znasz kogoś kto jest? W przypadku gdy z obu stron jest to całkowicie akceptowane to nie widzę problemu. Co was obchodzą związki innych ludzi?
Jestem takiego samego zdania co ali99. Znałam i znam pary będące w tzw. otwartych związkach, poznałam swojego czasu pary swingujące. Jeśli jednej i drugiej stronie to pasuje, to o co chodzi? Moim zdaniem po prostu nie należy tego próbować, będąc niepewnym. I nie każda akcja pod tytułem "zamiana partnerek" czy "trójkąt" kończy się romansowaniem na boku.
Anonimowi sędziowie jak zwykle nie zawodzą ;)
@ali99 znam takie związki ;) i szkoda mi tych kobiet ,które mają teraz problemy i nie potrafią sobie z tym poradzić , a komentarze są po to żeby móc oceniać i wyrażać swoje zdanie.
Tym bardziej że mniej więcej w tym samym czasie jego żona też zaszła w ciążę...
Mają wspólnego ojca jak nic! :D
Może, tylko ojciec koleżanki jest ojcem autorki, a ojciec autorki jest ojcem koleżanki xD Chyba że następnego dnia ojciec koleżanki miał gorącą noc ze swoją żoną xd
@shiro
Tego się chyba nie dowiemy ;P
Mam nadzieję, że twój tata jest tym prawdziwym, w końcu wychował Cię, na pewno pomagał Ci w trudnych chwilach :)
:O
Tego chyba nie da się skomentować. Aż żal myśleć. Współczuję, jak cholera.
Mam nadzieje że twój tata to jednak twój prawdziwy ojciec :)
Obrzydliwe.
Aha. I jaki wynik?
Może macie takiego samego ojca i jesteście siostrami? Ciekawa sytuacja :)