#5SS1k
Rozstali się ponad półtora roku temu, podobno w miłej atmosferze. Nie mają żadnych wspólnych zobowiązań, ani dzieci. Po rozstaniu, a przed poznaniem mnie widzieli się może raz, czy dwa. Natomiast odkąd ona dowiedziała się o moim istnieniu co chwilę coś od niego chce. A to trzeba ją pocieszyć, bo jest ciężko chora, wręcz umierająca. A to coś pożyczyć, albo w czymś pomóc, albo coś innego.
Ostatnio nawet się z nim zabrała do kilku salonów optycznych, bo akurat w tym samym czasie szukała okularów.
Jego uczuć jestem pewna i wiem, że z jego strony to czyste koleżeństwo. Mówi mi o każdym spotkaniu i melduje się po. Natomiast nie wierzę w jej dobre intencje. Wydaje mi się, że ona cały czas liczy na jego powrót, tak mi podpowiada intuicja. Facet mówi, że przesadzam i jego uczuć mogę być pewna. Wydaje mi się, że on ma wyrzuty sumienia, że ją rzucił. Natomiast ja mam już dość tej baby i tego, że po takim czasie nie potrafi nawet spróbować ułożyć sobie życia. Mówi, że nowego faceta nie ma i nie szuka. Cały czas coś od niego chce. A ostatnio się okazało, że ona by chciała jeździć z nami na wycieczki, albo przynajmniej z moim facetem. Na co się nie zgodziłam i facet to uszanował. Tyle dobrego, ale nie zmienia to faktu, że przez te sytuacje jestem ciągle wkurzona i boję się, że ona w końcu coś odwali.
To taki energetyczny wampir, rozumiem pozostać na stopie przyjacielskiej, ale ciągłe nagabywanie a zwłaszcza mimikowanie wspólnego życia jak wypady do salonu czy nawiedzanie podczas choroby jest juz podejrzane. A jak wiadomo okazja czyni złodzieja, jakas impreza, babka wpadnie w depresje, odzyja dawne wspomnienia, a ten ja bolcem pocieszy. Babsko powinno sie wynieść z waszego wspólnego życia bo ewidentnie cos kombinuje.
okazja zlodzieja UJAWNIA
Mój mąż był z jedna laska 3 lata. Ogólnie ostatni rok, dał im w kość, związek zakończył się tak, ze jego kolega spotkał ja w innym mieście z innym kolesiem jak szła za rękę. Przytomnie zrobił zdjecie zanim do niej podszedł. Pokazał to mojemu. Zerwali. Mnie poznał ponad rok później. No i się zaczęło 🤣 przypadkiem pomyliła nr i zadzwoniła do niego, a to wpadła na niego itp. Jego rodzina ja uwielbiała. Wiec jak najbardziej jej pomagali, np jego mama zapraszała ja do nich do domu. Powiedział matce co o tym myśli i zamieszkaliśmy razem. Zrobiło się ciekawie, jak wysłała mu swoje nagie zdjecie. Serio. Zupełnie nagie. Mój mąż ja zablokował gdzie mógł i wysłał ta wiadomość, do jej obecnego partnera 🤣był spokój. Później dostał propozycje spotkania na seks z jakiegos nr. Oczywiście to była ona. Okazało sie ze jest w ciąży. Facet ja zostawił. Proponowała założenie rodziny. To co laska wyprawiła to był dramat. Skończyło sie, jak mój mąż, pojechał do jej ojca i pokazał mu wiadomości, zdjęcia. Powiedział, ze albo coś z tym zrobi, albo idzie na policję. Minęło kilka lat. Ona sobie życie poukładała. My tez. Ale momentami było ciężko.
Tak zachowuje sie facet nauczony jak postapic kiedy nie pragnie uwagi innej*
Bo to zachowanie w sumie idealne do sytuacji. Ale niestety nie kazdy ktory uwagi innej nie chce wie jak sie zachowac i jak do takiej sytuacji podejsc.
to brak szacunku dla partnera i dla ego spoza zwiazku, zwykle wpedzanie w lata
nawet jest termin na to- benching
a robi sie to dla polechania ego lub by miec opcje zapasowa
A potem poprosi go żeby przeczyścił jej komin?
półtorA roku* (r. m.)
Ooo, ktoś jeszcze zna tę regułę :) kiedyś udało mi się usłyszeć w radiu, chyba prof. Miodek wyjaśniał. Tak samo jak innym razem, czy mówi się "w czudzysłowie" czy "w cudzysłowiu".
No chyba bym, kurła, oczy wydrapała
jedna laska kiedys tak bajerowala mi facet, co chwila potrzebna jej byla pomoc
on uwierzyl ze to mabnipulacja dopiero jak poprosila o napisanie kawalka wypracowania po niemiecku, co zrobilam, on ja poinformowal, ze to ja
a ona- "no dobra to ja spytam jeszcze kuzyna, ktory mieszka w Niemczech"
dopiero po tym chlop zajarzyl, ze to tylko preteksty by sie do niego zblizyc
Wypracowania piszesz po niemiecku, a po Polsku nawet komentarza napisać nie potrafisz.
Jedno słowo: trójkącik.