#5J2Fc
Lato, Kraków, pętla autobusowa przy Dworcu Głównym. Siedzę w autobusie (sam tył przy oknie) i czekam spokojnie na odjazd - wszystko cacy, ludzi mało, już się cieszę z wygodnej podróży, gdy do środka wchodzi żul i siada koło mnie. No pięknie: z trzech stron szyba, a z czwartej niemiłosiernie śmierdzący menel - uduszę się na bank. No ale nic, to tylko 15 minut, wytrzymam jakoś.
Smród był tak nieziemski, że aż ukradkiem obczaiłam gościa: facet dosyć młody, nieumyty i zarośnięty niemiłosiernie, flanelowa, brudna koszula w kratę wymiętolona do granic możliwości, dziurawe jeansy wyszurane do maksimum, buty trzymające się na sznurówkach, a do tego typowa menelowa czapeczka oraz rozpadający się w oczach plecak. No rasowy żul.
Ruszyliśmy, a gościu schylił się do swojego plecaka - myślę: "Pewnie wyciągnie jakąś bułkę", a on... wyciągnął, ale najnowszy model tableta na rynku!
W tym momencie moja szczena przebiła się przez autobus i zatrzymała się na podziemnych instalacjach wodnych. Ale dobra, myślę sobie: "Może go ukradł albo znalazł?". Tymczasem żulek wszedł na fejsa i zaczął go przeglądać.
Siedzę jak głupia kilka minut i wpatruję się w to zjawisko starając się ogarnąć rozumem co właśnie rozgrywa się na moich oczach. Nagle *bzzzzyt*- słychać wibracje, po czym żulek wyciąga z kieszeni najnowszego Ajfona i mówi: "Już jadę do domu". Na następnym przystanku wysiadł, a ja z szoku nie otrząsnęłam się do dzisiaj.
Tak że tego, w ten oto sposób spotkałam najbardziej odjechanego hipstera w moim życiu.
Mooże jakiś eksperyment robił? :p
Może po prostu nie lubi tłoku. :D
Gitarzystka to ty? O.o
No pacz, co za niespodzianka. :P
Gitarzystka:) szczerze gratuluje ilości wyznań. Mi ciężko było by sklepic tyle :)
👍
Wow 😀
Hipster...
Ewentualnie koleś udawał w ten sposób biednego i żebrał kasę za którą miał takie luksusy (lub chociaż część z nich)
To się umyć mógł przynajmniej... ;< Chyba, że na sam widok twój mózg przywołał w pamięci zapach "typowego żula" i ci się tylko wydawało. :D
Oj nie, nie. To zdecydowanie był człowiek z typu tych, których najpierw się czuje, a dopiero później widzi... :/
Bo zwykłe perfumy są zbyt mainstreamowe
Miałem podobną sytuację, tyle, że chłopak w moim wieku (wtedy 15-16)-który rano żebrał pod kościołem do którego chodzę- w busie, przebrany, wypachniony, wyciągnął telefon, który wtedy był marzeniem tysiąca ludzi... Poznałem go po charakterystycznym pieprzu, na pół twarzy :/
TheNitroZyniak?
Może z pracy wracał? ;)
Mój mężny, gdyby nie pomarańczowe paski na spodniach, po robocie mógłby spokojnie rywalizować w konkursie na smroda roku...
W chlewie też czasem pada elektryka. A później mi odpada nos... ;)
Co do stroju się nie wypowiem - nie rozumiem dzisiejszej mody.
Co drugi facet wygląda jak bezdomny , a niemal każda laska, jakby spodnie psu z zębów wyszarpała... ;)
W Polsce mieszkałam na dość niebezpiecznym osiedlu. Pewnego dnia przyszedł jakiś Pan, a raczej "Pan zul". Otworzylam mu drzwi i sekundę później zamknęłam przed nosem! Wtedy mama zapytała kto to? Odpowiedziałam że jakiś menel pewnie chce pieniądze. Co się okazało? Mama cała czerwona, biegiem leci do drzwi i wpuszcza "Pana zula" do domu.. był to Pan z providenta, a ten wygląd odstrasza lobuzow a i jeszcze czasem rzucaja mu złotówkę na browara. Po prostu nosi przy sobie duże pieniądze a z takim wyglądem nie skupia na sobie tak bardzo uwagi.
Moze tak oszczędził na wodzie, ciuchach, golarkach i fryzjerze że mógł sobie pozwolić na Ip 😂
Też lubię rasowych żuli, zwlaszcza jak późną jesienią o 5 rano przy blasku gwiazd i wszechobecnej mgle wytaczają się z rowu niczym zoombie mrucząc coś przypominającego "Anielski orszak"...Dobrze, że fotoradaru nie było, bi mandad za prędkość biegu murowany...
No faktycznie hipster. To się nazywa oryginalność... Xd