#56AY3

Niedziela rano. Czas na trening! Wsiadam na rower i jadę.
Droga rowerowa, bardzo przyjemna, równa, lekko z górki no to jedziem! A jeszcze jedno, chodnik był oddzielony od drogi rowerowej pasem zieleni. Tak tylko dodaję.

No to się rozpędzam, 20km/h, 25, 30 i co? I daje ostro po hamulcach żeby nie wjechać w ludzi. Szybkie "to jest droga rowerowa, obok jest chodnik" i odjeżdżam dalej. Znowu przyspieszam i znowu ludzie na drodze! Znów zdzieram opony, no ale jadę dalej.
Teraz główna historia. Jadę tą drogą rowerową i widzę zakręt. Ale tak niefortunny, że nie widać co za nim. Dla bezpieczeństwa zwalniam i jadę po łuku. Zaraz za zakrętem co widzę? Tak! To znowu ludzie! Dokładniej dwie panie w podeszłym wieku. Już naprawdę zdenerwowany tym, że nie mogę w spokoju pojeździć, postanowiłem zrobić tak...

Ostro hamuję i zjeżdżam w bok na trawę, tak żeby zasymulować upadek. Wstaję z ziemi, udaję, że mnie boli noga i kuśtykam. Krzyczę do tych kobiet, że obok jest chodnik, a droga rowerowa nie jest dla pieszych. A one do mnie ryczą, że takich to do więzienia i że jak ja jeżdżę - jak pirat, a w ogóle to ona mnie do sądu pozwie o jazdę na chodniku. Ja odpowiadam jakoś tak "no to powodzenia przy zbieraniu dowodów na swoją niewinność", po czym pokazałem palcem na kamerkę sportową zamontowaną na moim kasku. I w tym momencie moher, używając całej swojej many wyprowadza ostateczną "ripostę" w postaci szybkiego cięcia orężem wprost w punkt krytyczny przeciwnika.

Innymi słowy dostałem od babuszki po kasku z parasolki. Tak, że kamerka spadła na ziemię. Szybkim ruchem odebrałem broń staruszce w razie kolejnego, niespodziewanego ataku. Ta zaczęła się drzeć, że widzimy się w sądzie, że jestem złodziejem, kanciarzem i oszustem i kryminalistą (tak, specjalnie użyłem dwukrotnie "i"). Ja jej powiedziałem, że w sądzie spotkamy się jak nie zejdzie ze ścieżki rowerowej. Oddałem babuszce jej oręż, ale na pewno nie oddałem jej zwycięstwa! Udało się! Starsze panie zaczęły chodzić po chodniku!

I tu dwie prośby do Was. Proszę Was z całego serducha. Jako pieszy chodźcie po chodniku, a nie po drodze rowerowej. A druga prośba? Zawsze ubierajcie kask! :D
Nielubiany Odpowiedz

Gość jest moim mentorem.

LubieNalesnikiXddd

Cześć mistrzu!

amnestia Odpowiedz

Byłam pewna że okaże się że to był chodnik.

Doitsu

Ja też :D

k2i0n0i4a

Ja też :D

MartfyRzuf

Łączmy się w bólu... :DD

Ryuuk Odpowiedz

Trzeba było w nich wjechać (Czekam na minusy bo mnie nie lubicie)

Otaku24

Ja Cię lubię

Ryuuk

@Otaku24 Wreszcie ktoś mnie lubi marzenia się spełniają :D

Harleyjj

Ja Cię lubię ( ͡° ͜ʖ ͡°)

anonimowyktoscos

ja cię lubię ^-^ i + za nick.kojarzy się z death note :')

Fanmagdygessler

powiedz jeszcze raz, kogo nie lubia?

Ryuuk

O kurcze ludzie mnie lubią marzenia się spełniają

Kiciuszka

Przed bo przecinek

MiracolousLadybug

Kiciuszka
Purystka jedna... (gratki dla osoby, która wie kto to purysta 😂)

kotpiotrka

Mysle, że słowo "purysta" nie jest na tyle skomplikowane żeby gratulować jego znajomosci, ale co ja tam wiem...

ObyNiePeklaGumka

Plusik ode mnie dla Ciebie, ziomek. Ja Cię lubię :D

Zobacz więcej odpowiedzi (13)
Skorupka Odpowiedz

Myślałam że skończy się tak, że ta droga rowerowa okazała się chodnikiem i to tobie się coś pomieszało xd

Jababa Odpowiedz

To się przyznam.Notorycznie chodzę po ścieżkach rowerowych.Nie ze złośliwości,tylko z prostej nieuwagi.Ale jak już zauważę,to idę na chodnik.Przepraszam, rowerzyści.

krzsl2

Ja też :( Ale zawsze schodzę jak zobaczę albo jak jakiś rowerzysta wypomni

alrightthen Odpowiedz

a tu moja prośba do rowerzystów: jak jest ścieżka rowerowa to się po niej jedzie, a nie po ulicy! szału można dostać!

BellaIza

Nie wiem za co dostałaś minusy. Chyba od tych wściekłych rowerzystów, którzy mimo szerokiej i bezpiecznej ścieżki wloką się tworząc gigantyczny korek - najwyraźniej dla własnej satysfakcji, bo innego powodu nie widzę...

oniryczni

miałam to samo napisać i na serio mało mnie obchodzi wygoda lub jej brak ścieżki rowerowej, jak droga ma dziury to kierowcy po chodnikach nie jeżdżą, a wasze utyskiwanie, że ścieżka źle zrobiona? no cóż, patrz ci napisałam o autach...

BellaIza

oniryczni, u nas jest nowiutka, szeroka ścieżka - zrobiona po wielu błaganiach tych biednych rowerzystów, bo droga jest naprawdę niebezpieczna. Czysta, zadbana i prościutka. Nadchodzą godziny szczytu, korek 2 km, bo? Jakiś szalony rowerzysta jedzie sobie drogą! A na uwagę, że tam jest ścieżka odpowiada "niech sobie będzie" :|
Albo hit, ruchliwe rondo w samym centrum miasta - oczywiście, piękna ścieżka idzie bokiem. Co robią rowerzyści? Zapie#dalają środkiem ronda tamując ruch! Nosz ku#wa! :|
Moim zdaniem za niekorzystanie ze ścieżki rowerowej powinni wlepiać duże mandaty. Bo skoro kierowca może dostać mandat za parkowanie na chodniku, pieszy za bieganie środkiem drogi, to dlaczego do cholery rowerzyści mogą robić bezkarnie co tylko im się podoba?

Cursed Odpowiedz

Ja ostatnio widziałam jak rowerzysta jechał po chodniku mając obok ścieżkę rowerową.

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Zawsze trzeba stosować zasadę ograniczonego zaufania, bo można trafić na takich osobników.
Mój mąż jest kolarzem i też sporo trenuje. Od dawno nie robi tego na ścieżkach rowerowych, bo wie, że nic dobrego nie wyniknie z wjechania w dzieciaka hasającego bez opieki. Wiem, że to nie jest rozwiązanie, bo przede wszystkim należy uczyć ludzi odpowiednich zachowań. Ja zwracam uwagę tym, którzy beztrosko spacerują sobie ścieżkami rowerowymi. Pytam, dlaczego nie chodzą po ulicy, albo autostradzie. Większość przeprasza, niektórzy się burzą, trudno.

sithari

Z tego co mi wiadomo, jest obowiązek jazdy po drodze dla rowerów jeżeli taka jest dla naszego kierunku jazdy.

ToTylkoJa90

Dlatego nie trenuje na takich drogach, tylko spokojnie wyjeżdża z miasta i zaczyna trening. :)

sithari

Aha, no to ok ;)

Annaxo Odpowiedz

Nie ma nic do rowerzystow, zawsze patrze czy nie ide przypadkiem po drodze rowerowej, ogladam sie gdy musza ja przeciac itd., jestem za rowerzystami, sama uzywam roweru!👍 Ale... jako kierowca, pasazer autobus itd. Nienawidze rowerow na drogach, zwlaszcza gdy wiem, ze jest chodnik/DROGA ROWEROWA po ktorych mogliby swobodnie przejechac, a wola utrudniac kierowcom jazde, najlepiej jezdzac srodkiem ulicy. Wiec rowerzysci, jesli to czytacie, nie obrazajcie sie i nie minusujcie, tylko badzmy fair z dwoch stron ;)

MalaBestyja Odpowiedz

Zawsze gdy ktoś idzie ścieszką rowerową, a obok ma chodnik to specjalnie wloke się za tą osobą (choć mogłabym ją ominąć) i chrząkam, a gdy ta osoba w końcu się na mnie popatrzy uprzejmie mówie, że to jest droga dla rowerów lub że chodnik jest obok.

Zobacz więcej komentarzy (27)
Dodaj anonimowe wyznanie