#53HAK
Dzisiaj miałam tę przyjemność wyjść zaraz za nim z pracy i podziwiać go z daleka - on niestety nie zauważa mojej obecności.
Idziemy uliczką między dwoma budynkami. Nagle on się zatrzymuje i ogląda się przez prawe ramię do tyłu - myślę „w końcu mnie zauważył i chce na mnie poczekać”. Szczęśliwa przyspieszyłam kroku, coby go dogonić, a tu nagle huk jakby się sto diabłów zleciało! Ściany wibrują, echo poniosło - ja najpierw nie zrozumiałam, co się stało, a Joshua jak gdyby nic ruszył dalej - po czym dotarło do mnie, że ten elegancki kolega uwolnił właśnie mega monstrum ze swojego jakże eleganckiego tyłka, a że ja szłam bardziej z lewej strony, to po prostu myślał, że jest sam.
Wybuchnęłam takim śmiechem, że momentalnie na mnie popatrzył i widziałam, że on wie, że ja wiem.
Jedno jest pewne - chyba w końcu nie będę już dla niego niewidzialna :D
Tera on będzie niewidzialny dla Ciebie 😉
Bo pierdnął? W dodatku myśląc, że jest sam? :D
Bo będzie robił wszystko by być niewidzialnym, byle tylko go nie zobaczyła :D
Jasne, że ma dobrze dobrany garnitur. W końcu Rachel pomagała mu dobierać. 😉
Fani "Przyjaciół" wszędzie. ❤
Pomyślałam dokładnie to samo ;)
Jak przeczytałam imię to od razu o nich pomyślałam :D
Josh-uła uwielbiam ten serial 😂😂
Myślałam, że cię samochód potrącił ;) lepiej, ze skończyło się tak :)
Dobrze, że przez to prawie ramię nie obejrzał się do przodu, bo jeszcze by mu monokl spadł.