#51raA
Spytałam się kiedy, i on powiedział, że ostatnio w zeszłym miesiącu. Przez około 3 lata on ma dostęp do nagrań ze mną i często mówił mi, że są lepsze niż te strony, że to jest takie super, to pozwalałam mu je robić, chociaż nie byłam stuprocentowo tego pewna.
Pytałam się go, czemu on za to płaci, a on mówi, że nie wie. Że jak je poogląda, to jest potem sobą obrzydzony. Że nie rozumie, czemu wraca. Nie pamiętam jak dokładnie to powiedział, ale kontekst był taki, że on nad tym nie panował. Powiedział, że to nie ma związku ze mną.
Nie, nie byłam na niego zła. Wysłuchałam go, ale było mi strasznie przykro i nie mogłam tego ukryć. On obiecał, że już nigdy tego nie zrobi, że pokaże mi te treści, jeśli chcę zobaczyć. I ufam mu, kocham go. Ale boję się, że on nie przestanie. Trzęsę się, pisząc to wyznanie. Bo czuję się trochę jak hipokrytka, ale też czuję się okropnie. Jest mi niedobrze, nie wiem czemu. Nie wiem co zrobić. Powiedziałam mu, że mi to przeszkadza, on rozumie i nie chce kontynuować tego.
I nie wiem co robić. Nie rozumiem, czego tak reaguję. Nie jestem zazwyczaj zazdrosna, i nie wydaje mi się, że to jest zazdrość. Czy macie jakiekolwiek porady?
Moim zdaniem gościowi jest potrzebna wizyta w poradni leczenia uzależnień. Doceń to, że się przed tobą otworzył, ale nie odbieraj tego personalnie, np. że jesteś w jakiś sposób niewystarczająca albo że czegoś może ci brakować w porównaniu z babami z internetu. On nie odwiedza tych stron dlatego, że coś z tobą jest nie tak, ale dlatego, że ma taki nałóg. A nałogi zazwyczaj wymagają fachowej pomocy.
Bywa tak, że nawet jeśli człowiek ma wszystko, nadal myśli, że mu czegoś brakuje i przez to chce więcej, w dodatku urozmaicenia - moim zdaniem jest to jedna z motywacji zdradzających osób (choć nie każdy uważa oglądanie takich treści za zdradę). Ale skoro chłopak przyznał się i wygląda na to, że żałuje, może to świadczyć o jego uzależnieniu.
Od porno też można się uzależnić i też można to leczyć terapią.
"...ma problem z oglądaniem treści dla dorosłych".
Na początku zrozumiałem, że ma problem, bo nie może ich oglądać z jakiegoś wewnętrznego powodu.
Filmiki se kręci. Super. Gorzej będzie, gdy mu powiesz, że odchodzisz. On się wścieknie, zraniony i odrzucony. Pójdzie się uchlać z kumplami, a oni już mu podrzucą świetny sposób na zemstę... Jak wytrzeźwieje, może nawet będzie żałował. Ino już będzie za późno. A Ty za parę lat będziesz się tłumaczyć przyszłemu mężowi, czemu Twoje filmiki są na pornhubie. Bo w internecie nic nie ginie.
Dziewczyny, kiedy wy zmądrzejecie wreszcie?!
A co do reszty. Nie ma nic dziwnego w Twojej reakcji. Koleś ma poważny problem, jest uzależniony. Nie panuje nad tym, nie ma zatem kontroli nad sobą i swoim życiem. Jeśli nie pójdzie na terapię, to będzie tylko gorzej i gorzej. A nawet jeśli przestanie z jednym uzależnieniem, znajdzie sobie kolejne. Bo uzależnienie to nic innego, jak kompulsywna ucieczka przed samym sobą. Dlatego uzależnieni często zastępują jedno uzależnienie innym. Paleniem, obżeraniem się, sportem (tak, sport też może być uzależnieniem).
A że nie chce tego kontynuować? I co z tego? Każdy narkoman Ci powie, że nie chce. Każdy alkoholik. Każdy nałogowy hazardzista. Oni wszyscy nie chcą. Oni wszyscy rozumieją, że to ich niszczy. I robią to dalej. Bo mogą. Bo mają wyrozumiałe mamusie, żonki, dziewczyny, które im na to pozwalają. Które spłacają ich długi, utrzymują ich, sprzątają ich rzygi z podłogi. Bo on przecież NIE CHCE taki być. On się ZMIENI.
Zatem niech się zmieni NAJPIERW. Zanim z nim zamieszkasz. Zanim pojawią się dzieci, nie ważne, chciane czy nie. Zanim będzie wspólny kredyt. Zanim uwikłasz się tak bardzo, że nie będziesz już umiała zobaczyć odwrotu.
Również przez to przeszedłem J najlepiej będzie jeżeli po prostu przestanie się masturbować.
Z pewnością bardzo go to blokuje kiedy już to zrobi, spada mu pewność siebie i również w łóżku może nie być tak wydajny, jeżeli podejmie sie walki z samym sobą to obojgu wam to wyjdzie na dobre. On stanie sie bardziej pewny siebie, a ty będziesz miała przy sobie pewnego faceta.
To tak w dużym skrócie
Skoro masz już nagrania to załóż konto i niech on płaci. Zawsze trochę kasy wróci do ciebie.
Daj linka tak w ogóle.
zachec go do wizyty u seksuologa
poza tym z takimi filmikami, szczegolnie z twarza, to polecam duza ostroznosc, nigdy nie wiadomo, co komu odwali po klotni, alkoholu, rozstaniu, poza tym wystarczy kliknac w jakis randomowy link i dac hakierowi dostep do tresci w telefonie, albo po prostu tel sprzedac i nie wykasowac takich tresci
a jak wyplyna, bedzie problem