#4qxmQ
Dzisiejszego dnia zepsuł mi się zamek w plecaku, dzięki czemu przez cały dzisiejszy dzień był rozpięty - to będzie ważne w dalszej części opowieści.
Zacznę od tego, że jestem harcerką. Miałyśmy zbiórkę. Drużynowa zostawiła nam kartkę w miejscu, z którego zaczęłyśmy, która miała naprowadzić nas na miejsce, do którego miałyśmy dotrzeć. Był to krąg ogniskowy przy lesie. Rozpaliłyśmy ognisko i zaczęłyśmy zbiórkę. Minęło może 30 minut do momentu, w którym w sporej odległości od nas poruszało się stado jeleni. Jako jedyna miałam aparat, dziewczyny mnie poganiały, abym zdążyła zrobić zdjęcie, więc zaczęłam cykać jak popadnie.
Jeden z jeleni był bardzo zainteresowany naszym towarzystwem i zaczął iść w naszą stronę. Przekonane, że za chwilę zawróci, nic nie zrobiłyśmy. Przeliczyłyśmy się jednak. Ogromne zwierzę z wielkim porożem zbliżyło się do mojej przyjaciółki, ta przestraszyła się i natychmiast odsunęła. Mój plecak został. Nie wiem, co takiego jeleń wywąchał, ale praktycznie włożył pyszczek do plecaka. Podnosząc się, zahaczył o niego porożem. Zaczął wierzgać, dziewczyny próbowały ściągnąć mu plecak, ale zaczął nas atakować. Z racji, że plecak był otwarty, wytrzepał wszystkie moje rzeczy prócz portfela. Drużynowa próbowała dodzwonić się do TPN-u, ale nikt nie odbierał. Zadzwoniła pod 112, przekierowali nas na policję. No jak mogła zareagować policja słysząc: "Jesteśmy w xxx, jeleń zabrał nam plecak i dodatkowo nas atakuje"? Padło pytanie, czy nie piłyśmy dodatkowo z nim kawy :D
Policja się pojawiła, jeleń nam zwiał z moim plecakiem, a historię będziemy opowiadać na każdym obozie :D
Ja zostałam bez plecaka, portfela i biletu miesięcznego. Ciekawe, jak kierowca zareaguje, kiedy mu powiem, że biletu brak, bo jeleń go zwinął ;)
Ale i tak dobrze, że przynajmniej nic się nikomu nie stało :)
Ty bezpieczna a jeleń uradowany plecakiem :)
A raczej zawartością plecaka :D
Jeleń ma pewnie szacun na dzielni i powodzenie u samic :D
I każdy zadowolony ;D
Nie dziwię się policjantom - też bym na ich miejscu nie uwierzyła 😂 ale historia niezła 😃
No to jeleń może jeździć bezkarnie komunikacją miejską :) Jako zwierzę może ma ulgowy :)
Mi krowa zjadła reklamówke z kanapką na spływie kajakowym :P
Może to był Elliot? Nie było z nim niedźwiedzia? XD
Może chciał gdzieś pojechać 😛
Szalony Bambi :D
mam takie mydło
Anonimowe tworzą nową historię- Jeleń porwał mi pracę domową <3
Jak ja wam uwielbiam :D
mój mózg nie ogarnia xD
Uwaga uwaga! Achtung! Attention! Poszukiwany jeleń.
Cechy szczególne: poroże odziane w plecak 😂😂
co to achtung
Wujek google Ci powie ;)